(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Wychowywanie kobiet na "seks maszyny"
Piotr Pastuszka
2004-04-18 21:16:18 UTC
Witam

Hi, nie jestem na bie¿±co z dzisiejszymi gazetkami dla nastolatek, ale
wciaz rzucam od czasu do czasu okiem na magazyny kobiece. Czasem nawet je
kupuje.... :).

i jaki mam problem ?
Pytanie jest. Czy w naszym spoleczenstwie ( i generalnie "swiecie
zachodnim"), nie prowadzi sie indoktrynacji kobiet?

Mianowicie co sklonilo mnie do tego pytania?
kilka zdarzen:
1. znam kobiety traktujace seks b sportowo jak najgorsi faceci niemalze
2. kiedys slyszalem rozmowe za plecami dwu dziewczyn gdzie jedna mowi, ze
faceci "lubia jak kobieta dobra w lozku"
3. lektura Cosmopolitan i pare tamtejszych tekstow.

Juz rozwijam pytanie. Czy przypadkiem, nie prowadzi siê swiadomie lub nie,
wychowywania kobiet co do tego, zeby dbaly tylko o siebie (w sensie
wygladu), oraz by byly dobre w ³ó¿ku ? Czy to nie wychowywanie sobie
pokolenia "prostytutek"?

WIem ze Cosmo moze byc odbierany jako skrajny przypadek "spaczonego
feminizmu". W tym magazynie kobiety zacheca sie niemal jedynie do to by
ladnie wygladaly (ciuchy i kosmetyki) oraz do tego by uczyly sie jak byæ
super kochank±. (no i jakies pseudo psychologiczne porady...)

Szczerze mowiac to takie "mialkie"
Regularne Czytelniczki tego magazynu musza byc chyba b puste lub prozne.

To tak jakby zrobic magazyn w ktorym facetom mowi, jak maja ukladac sobie
zycie seksualne i jak maja o siebie dbac. Spodziewam ze nie sprzedawalby
sie w ogole.

Sa magazyny albo b erotyczno/pornograficzne, albo takie jak Polski
Playboy, ktory mimo ze erotycznym magazynem jest to jednak probuje udawac
snobizm i dodaje tam rozne artykuly z roznych dziedzin (cos jak w
tygodnikach).

A co mnie tak uderzylo w tym Cosmo?
- tekst jakoby w izraelu, przyjaciolki spotykaly sie i jakby same sie
uczyly pewnych rzeczy jak sprawic przyjemnosc facetowi, a w skrajnym
przypadku zamawiaja sobie"sekstrenera" ktory uczy ich jak sprawdzic
przyjemnosc mezczyznie. (ale to jakos bylo tak sformulowane jakby to byla
nauka teoretyczna - a nie zachecanie do "zdrad z trenerem")

- na koncu numeru 3/2004 jakie ciekawostki napisali kilka "ciekawych"
zdan.
a) seks kilka razy na tydzien uwalnia endorfine (uczucie szczescia) i
pomaga zrzucic zbedne kilogramy -[z tym zgadzam] ale dodatkowo napisali:
wapñ i cynk w spermie wybiela zêby :) - to jakas dla mnie nowosc !
b) czerwony pisaki uzywaja kobiety dostaj±ce podwyzki i ze niby czerwony
jest kolorem przebojowych Cosmodziewczyn .

Ktos napisze nic wielkiego.
JAsne, ale jakos mam wrazenie ze naklad tego jest spory, wiele magazynow
dosyc podobne do tego.

Takie magazyny mam wrazenie ze robi± armie "pustaków" jak ta Karolina z 1
BB.
Przypomina mi siê jak Nina mowila ze w USA tam poznala sporo kobiet, ktore
w jej ocenie byly bardzo skupione na sobie oraz na kasie.

I czy to efekt planowy jaki¶ wydawnictw ?
Czy tez efekt uboczny feminizacji, gdzie kobiety chca innym pokazac, ze
seks jest fajny, ze warto o siebie dbac itd Ze niby "cywilizuja" kobiety.
Ale jakos mi sie to "cywilizowanie" nie podoba. Zaraz ktos powie ze
jestem staroswiecki i moze to prawda.

Wychowano mnie dosyc religijnie i mimo ze nie wierze dzis, ra¿± mnie
kobiety bardzo religijne, to jednak oczekuje pewnego umiaru w kobiecym
erotyzmie.
Z powodow biologicznych kobieta moze du¿o.
I je¿eli nie ma ograniczen wewnatrz siebie to w zasadzie nie ma problemu
aby stala sie "oficjalna " lub zaowalowana" prostytutk±.
Przypominaj± mi siê wyniki z jaki¶ badañ (nie wiem czy prawdziwych) z
jakiegos zachodniego kraju, gdzie wspomniano ze 60% pracownic przynajmniej
raz spalo ze swoim szefem! (zakladam ze czesc byla w tym czasie singlem)

IMHO to efekt w³±¶nie takiego "wychowywania" przez "puste magazyny".

Czy mam racje ? czy tez szukam dziury w calym ?
W sumie nie jest to dla mnie wazne, ale troche mnie to martwi. Moja
mlodsza siostra ( 23 lata) pracuje w sklepie, w ktorym pracuje ok 20 osob,
ona nie pracuje na sklepie, ale w dziale finansowym. i mowi ze w jej pracy
na 6 mezatek (raczej mlodych) 5 jest niezadowolona ze swojego malzenstwa.
Ze gdyby mialy gdzie pojsc (a nie maja..) to by odeszly.

Wiem ze to pojedynczy przypadek, ale czy wspolczynnik nie jest szokujacy?
Czy to one mia³y zbyt wygórowane wymagania, ktorych nie spelnili mezowie,
czy tez CI mezowie sa tacy do dupy ? W sumie wspolczesni mezczyzni jezeli
nie trafia na studia (to tylko uogolnienie a nie fakt), to tez wydaja sie
beznadziejni - tzn sport, piwo, seks, "pseudo " glowa rodziny.

Jak ktos ma ochote mi cos napisac to zapraszam, mo¿e byæ takze priv.

Pozdr
PiotrP

PS1. Tez chcialbym by kobieta moja byla dobra w lozku, ale nie koniecznie
musi uczyc u "sekstrenera". Wystarczy by byla otwarta, pozadala mnie, a
mysle ze mozemy sie dogadac i nauczyc wzajemnie jak sprawiaæ sobie
przyjemnosc.
Zreszta pamietam ze niedawno podawali gdzies wyniki badan ile kobiet w
polsce i mezczyzn zadowolonych ze swojego zycia seksualnego i duza
wiekszosc byla zadowolona (moze nawet czesciej faceci niz kobiety - ale
nie jestem pewien, pamiec juz nie ta :) ) , to byly liczby rzêdu 70-90%

PS2. W tym magazynie jakos nie pojawia motyw dzieci, ani meza itp.
Raczej partnera...
To jakos strasznie mi nie podoba. Ale moze jestem przewrazliwiony.
A moze w dzisiejszych czasach "kobieta sukcesu" nie ma czasu na dzieci i
meza. Zreszta sa jej niepotrzebni.
Doslownie moze to i prawda.
niektorzy odwoluja do filmu "seks w wielkim miescie" lub ten drugi serial
z "kancelari prawniczej -CHyba Ally McBeal czy jakos tak)
ktory nawet lubilem patrzec, ale jedno co mi przypomina, ze one obie byly
wciaz nieszczesliwe.....
£apa³y chwile szczescia, ale w sumie nie umia³y go utrwaliæ.
Dla mnie kobiety nie nadajace na stale parnerki.
Kobiety których problemy by³y jakie¶ takie dziwne i wynikj±ce w³a¶nie z
ich pewnego rodzaju egocentryzmu .
Sorry, ale tak jakos to widze.

Prosze nie pisac ze jestem wrogiem kobiet. Bo je bardzo lubie itd, po
prostu pewne elementy nie podobaja.
tak jak pewnie wielu kobietom nie podoba meska upierdliwosc,
zainteresowanie seksem, sportem i innymi "niezyciowymi" sprawami itd.
wiLQ
2004-04-18 22:45:48 UTC
18 Apr 2004 23:16:18 +0200 Piotr Pastuszka napisal(a) posta ktory
Post by Piotr Pastuszka
1. znam kobiety traktujace seks b sportowo jak najgorsi faceci niemalze
a to nie jest przypadkiem dazenie do rownouprawnienia? albo do
spelnienia swoich potrzeb zaniedbywanych przez wieki?
wkoncu jak tak sie zachowuje facet to nikogo to tak nie bulwersuje.
Post by Piotr Pastuszka
2. kiedys slyszalem rozmowe za plecami dwu dziewczyn gdzie jedna mowi, ze
faceci "lubia jak kobieta dobra w lozku"
pomijajac fakt iz plotki to malo miarodajne zrodlo informacji to nie
lubia? zawsze swiadomie wybierasz te calkiem zielone?
Post by Piotr Pastuszka
Juz rozwijam pytanie. Czy przypadkiem, nie prowadzi się swiadomie lub nie,
wychowywania kobiet co do tego, zeby dbaly tylko o siebie (w sensie
wygladu), oraz by byly dobre w łóżku ? Czy to nie wychowywanie sobie
pokolenia "prostytutek"?
imho w pewnym sensie tak wlasnie jest. tylko dorzuce pare pytan: jaki
jest tego cel? ile kobiet sie oprze tej przemianie?
bo chyba nie chodzi tylko o to by bardziej sie podobac facetom i np
wskoczyc wyzej w drabinie spolecznej...
Post by Piotr Pastuszka
WIem ze Cosmo moze byc odbierany jako skrajny przypadek "spaczonego
feminizmu". W tym magazynie kobiety zacheca sie niemal jedynie do to by
ladnie wygladaly (ciuchy i kosmetyki) oraz do tego by uczyly sie jak być
super kochanką. (no i jakies pseudo psychologiczne porady...)
Szczerze mowiac to takie "mialkie"
Regularne Czytelniczki tego magazynu musza byc chyba b puste lub prozne.
pomimo iz sam bylem zaskoczony tresciami tam zawartymi, to z drugiej
strony, kobieta ktora chce sie dowiedziec "jak zrobic dobrze facetowi"
skad ma sie tego dowiedziec?
i czy uwazasz ze magazyny dla mezczyzn sa puste?
Post by Piotr Pastuszka
Sa magazyny albo b erotyczno/pornograficzne, albo takie jak Polski
Playboy, ktory mimo ze erotycznym magazynem jest to jednak probuje udawac
snobizm i dodaje tam rozne artykuly z roznych dziedzin (cos jak w
tygodnikach).
apropos, widzialem imho smieszny rysunek, przerobka znanego magazynu
dla mezczyzn, czyli naga kobita na okladce i wszedzie texty "bla bla
bla, nie bedziemy cie rozpraszac textem". nie mow ze takie magazyny
kupuje sie zeby poczytac artykuly o nowych gadzetach. nie oszukujmy
sie. sa to dodatki powiekszajace objetosc pisma.
Post by Piotr Pastuszka
I czy to efekt planowy jakiś wydawnictw ?
Czy tez efekt uboczny feminizacji, gdzie kobiety chca innym pokazac, ze
seks jest fajny, ze warto o siebie dbac itd Ze niby "cywilizuja" kobiety.
Ale jakos mi sie to "cywilizowanie" nie podoba. Zaraz ktos powie ze
jestem staroswiecki i moze to prawda.
oczywiscie ze planowy, najlepiej sprzedaje sie przeciez seks;) wiec
czas stworzyc nowy rynek zbytu. ogromny. KOBIETY.
Post by Piotr Pastuszka
Przypominają mi się wyniki z jakiś badań (nie wiem czy prawdziwych) z
jakiegos zachodniego kraju, gdzie wspomniano ze 60% pracownic przynajmniej
raz spalo ze swoim szefem! (zakladam ze czesc byla w tym czasie singlem)
"wladza i pieniadze to cos co nas podnieca"? :>
Post by Piotr Pastuszka
Czy mam racje ? czy tez szukam dziury w calym ?
imho slusznie zauwazyles przemiany spoleczne. i wiem ze cie to nie
wzruszy ale w duzej czesci sie z toba zgadzam;)
Post by Piotr Pastuszka
W sumie nie jest to dla mnie wazne, ale troche mnie to martwi. Moja
mlodsza siostra ( 23 lata) pracuje w sklepie, w ktorym pracuje ok 20 osob,
ona nie pracuje na sklepie, ale w dziale finansowym. i mowi ze w jej pracy
na 6 mezatek (raczej mlodych) 5 jest niezadowolona ze swojego malzenstwa.
Ze gdyby mialy gdzie pojsc (a nie maja..) to by odeszly.
Wiem ze to pojedynczy przypadek, ale czy wspolczynnik nie jest szokujacy?
Czy to one miały zbyt wygórowane wymagania, ktorych nie spelnili mezowie,
czy tez CI mezowie sa tacy do dupy ? W sumie wspolczesni mezczyzni jezeli
nie trafia na studia (to tylko uogolnienie a nie fakt), to tez wydaja sie
beznadziejni - tzn sport, piwo, seks, "pseudo " glowa rodziny.
imho troche malo danych do tych rozwazan. w jakim sa wieku? wszystkie
sa mlode? wiec moze za wczesnie wyszly za maz. maja dzieci? moze tzw
sluby z rozsadku itp.
Post by Piotr Pastuszka
PS2. W tym magazynie jakos nie pojawia motyw dzieci, ani meza itp.
Raczej partnera...
a w magazynach dla mezczyzn tak czesto sie pojawia?
Post by Piotr Pastuszka
To jakos strasznie mi nie podoba. Ale moze jestem przewrazliwiony.
A moze w dzisiejszych czasach "kobieta sukcesu" nie ma czasu na dzieci i
meza. Zreszta sa jej niepotrzebni.
pomimo iz tez mnie to przeraza to sa juz fakty. statystycznie kobieta
rodzi pierwsze dziecko o 3 lata pozniej niz to bylo 10 lat temu. bo
wiecej czasu poswieca karierze. zwiazki tez jakby tracily na sile...
==pozdro wiLQ========================================================
----------------"zmniejszenie oczekiwan poprawia wyniki"-------------
----------------"dla kazdej porazki istnieje zwyciezca"--------------
=========================================================gg=1975351==
Kocureq
2004-04-19 05:41:23 UTC
Post by Piotr Pastuszka
Pytanie jest. Czy w naszym spoleczenstwie ( i generalnie "swiecie
zachodnim"), nie prowadzi sie indoktrynacji kobiet?
A przypadkiem nie prowadzi sie indoktrynacji w telewizji? A nie namawia sie
ludzi do zdrowej zywnosci? Fe, co za konspiracja....

AH, ostatnio nawet indoktrynuje sie ludzi kazac im jezdzic wolniej
saochodami! Zydy, Masony, Cyklisci!!!!!
Post by Piotr Pastuszka
To tak jakby zrobic magazyn w ktorym facetom mowi, jak maja ukladac
sobie zycie seksualne i jak maja o siebie dbac. Spodziewam ze nie
sprzedawalby sie w ogole.
Forma, Men's Health, przypuszczam ze jest tego wiecej, bo rynek jest
WIEEELKI i czasopisma takie POWSTAJA I SIE ROZWIJAJA.
Post by Piotr Pastuszka
Sa magazyny albo b erotyczno/pornograficzne, albo takie jak Polski
Playboy, ktory mimo ze erotycznym magazynem jest to jednak probuje
udawac snobizm i dodaje tam rozne artykuly z roznych dziedzin (cos
jak w tygodnikach).
PRzejdz sie do pierwszego lepszego kiosku (polecam Kolporterowsie, mozna
sobie wszystko przejzec) i zobacz co do zaoferowania ma nasza prasa. Duuuzo
wiecej niz Playboy.
Post by Piotr Pastuszka
b) czerwony pisaki uzywaja kobiety dostaj±ce podwyzki i ze niby
czerwony jest kolorem przebojowych Cosmodziewczyn .
A bociany przynosza dzieci! Nie wiedziales? Prosty dowod :

Porownaj srodowiska wiejskie i miejskie, z uwzglednieniem przyrostu
naturalnego i ilosci bocianow. Proste, nie? ;]

Takie tezy podaje sie wszedzie i ciagle, tylko nie wszystkie sa az tak
glupie jak te o bocianach.
Post by Piotr Pastuszka
Ktos napisze nic wielkiego.
JAsne, ale jakos mam wrazenie ze naklad tego jest spory, wiele
magazynow dosyc podobne do tego.
Ha! Mam Was, durne istty ludzkie! Wy czytacie TO, CO LUBICIE! Ja Wam dam!
Juz mi won od tych gazet, bo JA, nie kto iny, JA uwazam, ze sa zle!
Post by Piotr Pastuszka
I czy to efekt planowy jaki¶ wydawnictw ?
Wydalo sie! Czasopisma chca, aby kobiety byly zainteresowane seksem! Tylko
po co? Przypadkiem nie po to, zeby kupowaly czasopisma o seksie? :)

Nie, to musi byc cos wiecej. To niemozliwe, aby zwykla gazeta dbala o zysk,
oni musza miec Swoj Ukryty Cel (tm).
Post by Piotr Pastuszka
Wychowano mnie dosyc religijnie i mimo ze nie wierze dzis, ra¿± mnie
kobiety bardzo religijne, to jednak oczekuje pewnego umiaru w kobiecym
erotyzmie.
I jak ktora sie zachowuja inaczej, to prostytutka, indoktrynacja,
Balcerowicz musi odejsc!
Post by Piotr Pastuszka
IMHO to efekt w³±¶nie takiego "wychowywania" przez "puste magazyny".
Tak jest! Kobiety - won od swoich wspolpraconikow! Bo zbeszczescicie
instytucje Szefa przez swe niecne cielesne praktyki!
Post by Piotr Pastuszka
Wiem ze to pojedynczy przypadek, ale czy wspolczynnik nie jest
szokujacy? Czy to one mia³y zbyt wygórowane wymagania, ktorych nie
spelnili mezowie, czy tez CI mezowie sa tacy do dupy ?
A moze jednak te bociany maja wplyw?
Post by Piotr Pastuszka
PS2. W tym magazynie jakos nie pojawia motyw dzieci, ani meza itp.
Raczej partnera...
To jakos strasznie mi nie podoba.
Zglos gdzie trzeba, przeciez wszyscy wiemy, ze seks sluzy tylko i wylacznie
plodzeniu dzieci. Inne uzycie to Grzech!
Post by Piotr Pastuszka
tak jak pewnie wielu kobietom nie podoba meska upierdliwosc,
zainteresowanie seksem, sportem i innymi "niezyciowymi" sprawami itd.
PEwnie?
--
____________________Kocureq____________________
==== kocureq [ma³pa] kocureq [kropka] com =====
========== IRCNet : Kocureq @ #ocean ==========
======== GG# 1365999 ==== ICQ# 31547220 =======
Grzegorz Janoszka
2004-04-19 16:38:03 UTC
Post by Piotr Pastuszka
Mianowicie co sklonilo mnie do tego pytania?
1. znam kobiety traktujace seks b sportowo jak najgorsi faceci niemalze
2. kiedys slyszalem rozmowe za plecami dwu dziewczyn gdzie jedna mowi, ze
faceci "lubia jak kobieta dobra w lozku"
3. lektura Cosmopolitan i pare tamtejszych tekstow.
Cosmo jest nieszkodliwe. Zobacz sobie "Bravo", "Dziewczynę", "Popcorn",
"Bravo girl" i inne takie... Przy czym ich polskie wydania są jeszcze
"lajtowe", przejrzyj (jak możesz) np. niemieckie gazetki.
--
Grzegorz Janoszka odpowiadając POPRAW adres

UWAGA, mam specyficzne poczucie humoru! Na newsach wyrażam swoje prywatne
specyficzne poglądy, a nie moich byłych, obecnych i przyszłych pracodawców.
Piotr Pastuszka
2004-04-19 16:35:30 UTC
Post by Kocureq
Post by Piotr Pastuszka
Pytanie jest. Czy w naszym spoleczenstwie ( i generalnie "swiecie
zachodnim"), nie prowadzi sie indoktrynacji kobiet?
A przypadkiem nie prowadzi sie indoktrynacji w telewizji? A nie namawia sie
ludzi do zdrowej zywnosci? Fe, co za konspiracja....
Jestes cyniczny/cyniczna !.
wyciales czytelniku fragment w ktorym wposmnialem o Karolicie z 1 BB
A wlasnie chcialem pokazac na przykladzie do czego moze doprowadzic tak
jednostronne informowanie ludzi.
Post by Kocureq
Post by Piotr Pastuszka
To tak jakby zrobic magazyn w ktorym facetom mowi, jak maja ukladac
sobie zycie seksualne i jak maja o siebie dbac. Spodziewam ze nie
sprzedawalby sie w ogole.
Forma, Men's Health, przypuszczam ze jest tego wiecej, bo rynek jest
WIEEELKI i czasopisma takie POWSTAJA I SIE ROZWIJAJA.
Nie znam ich , ale przypuszczam ze one raczej nastawione na rozwoj ciala,
zdrowia itd.
Seks moze i tam pojawia, ale zaloze o spore pieniadze ze na zasadzie
dodatkowej.
To tak jak Filipinka kiedys (chyba ten tytul)
GLownie zdrowie itd, i czasem seks (bo stanowi on czesc naszego zycia)
i tak wlasnie mi wydaje patrzac na podane przez Ciebie tytuly.
Ale moge mylic, rzuce okiem przy najblizszej okazji.
Post by Kocureq
Post by Piotr Pastuszka
Ktos napisze nic wielkiego.
JAsne, ale jakos mam wrazenie ze naklad tego jest spory, wiele
magazynow dosyc podobne do tego.
Ha! Mam Was, durne istty ludzkie! Wy czytacie TO, CO LUBICIE! Ja Wam dam!
Juz mi won od tych gazet, bo JA, nie kto iny, JA uwazam, ze sa zle!
:) cyniczny znowu, a mnie nie chodzi o zabronienie czy potepianie,
a rozmowe i analize zjawiska.
i czy faktyczni ejestem przewrazliwony? ze chce rozlozenia innych akcentow ?
tak by czytelniczki wiedzialy ze jest cos wiecej niz wyglad i seks.!
Post by Kocureq
Post by Piotr Pastuszka
I czy to efekt planowy jaki¶ wydawnictw ?
Wydalo sie! Czasopisma chca, aby kobiety byly zainteresowane seksem! Tylko
po co? Przypadkiem nie po to, zeby kupowaly czasopisma o seksie? :)
Bla bla ...
Post by Kocureq
Nie, to musi byc cos wiecej. To niemozliwe, aby zwykla gazeta dbala o zysk,
oni musza miec Swoj Ukryty Cel (tm).
Meskie pisma pornograficzne, czy erotyczne nie zauwazylem by udawaly ze
chodzi o cos wiecej niz tylko erotyke ,
Nie probuje tworzyc swiata czytelnikow i nazywajac ich od nazwy magazynu....
ALe moze malo znam rynek prasowy.
Generalnie czytalem rozne rzeczy, od pelnego porno poprzez Playboy i
podobne, az po "damskie" i "branzowe - glownie techniczne"
Post by Kocureq
Post by Piotr Pastuszka
Wychowano mnie dosyc religijnie i mimo ze nie wierze dzis, ra¿± mnie
kobiety bardzo religijne, to jednak oczekuje pewnego umiaru w kobiecym
erotyzmie.
I jak ktora sie zachowuja inaczej, to prostytutka, indoktrynacja,
Balcerowicz musi odejsc!
cynizm nie na miejscu
Post by Kocureq
Post by Piotr Pastuszka
IMHO to efekt w³±¶nie takiego "wychowywania" przez "puste magazyny".
Tak jest! Kobiety - won od swoich wspolpraconikow! Bo zbeszczescicie
instytucje Szefa przez swe niecne cielesne praktyki!
cynizm nie na miejscu
Post by Kocureq
Post by Piotr Pastuszka
Wiem ze to pojedynczy przypadek, ale czy wspolczynnik nie jest
szokujacy? Czy to one mia³y zbyt wygórowane wymagania, ktorych nie
spelnili mezowie, czy tez CI mezowie sa tacy do dupy ?
A moze jednak te bociany maja wplyw?
cynizm nie na miejscu
Post by Kocureq
Post by Piotr Pastuszka
PS2. W tym magazynie jakos nie pojawia motyw dzieci, ani meza itp.
Raczej partnera...
To jakos strasznie mi nie podoba.
Zglos gdzie trzeba, przeciez wszyscy wiemy, ze seks sluzy tylko i wylacznie
plodzeniu dzieci. Inne uzycie to Grzech!
cynizm nie na miejscu

Generalnie wyciales konkluzje, i podstawy rozpoczecia moich rozwazan, tak ze
sobie pomyslalem ze Ci pasuje to o czym pisalem.

Bo gdyby CI chodzilo o "wolny rynek i jego prawa" to mogles napisac to
wprost a nie robic popisy slowne.

Wolny rynek jest OK, i nie mam nic przeciwko, ale osoby o troche wiekszym
doswiadczeniu itd, powinny w taki jak ja lub inny sposob informowac ludzi,
aby otwierali na cos wiecej.
A ze nie ma tego dowodzi istnienie roznych programow w TV o "debilnym"
charakterze.
A moze za duzo od ludzi wymagam?
Pewnie tak, ludzie po pracy chca odpoczac, nabic brzuch, zaznac seksu, moze
nalac w kardlo i w kime i ja to rozumiem.
Wiem jakie zycie osoby biednej i malo zarabiajacej prawie bez perspektyw,
ale nie oznacza to ze wszyscy mamy d±zyc do poziomu TV we wloszech
( ktora jest podobno nagorsza w europie- poniewaz tam laduja erotyzmem
wszedzie, ze nawet w programach informacyjnych pokazuja dziewczyny z golymi
piersiami itd. - wyobraz ze w telexpresie pojawiac beda takie panienki,
striptease itp). Moze ten kto opowiadal o TV we wloszech przesadzil, ale
sadze ze nie, zrodlo pochodzi z "dosyæ powaznego" radia BBC .

Zreszta niewazne. Ty nie widzisz problemu to OK.

PiotrP
Piotr Pastuszka
2004-04-19 16:46:34 UTC
Post by wiLQ
18 Apr 2004 23:16:18 +0200 Piotr Pastuszka napisal(a) posta ktory
Post by Piotr Pastuszka
1. znam kobiety traktujace seks b sportowo jak najgorsi faceci niemalze
a to nie jest przypadkiem dazenie do rownouprawnienia? albo do
spelnienia swoich potrzeb zaniedbywanych przez wieki?
wkoncu jak tak sie zachowuje facet to nikogo to tak nie bulwersuje.
Post by Piotr Pastuszka
2. kiedys slyszalem rozmowe za plecami dwu dziewczyn gdzie jedna mowi, ze
faceci "lubia jak kobieta dobra w lozku"
pomijajac fakt iz plotki to malo miarodajne zrodlo informacji to nie
lubia? zawsze swiadomie wybierasz te calkiem zielone?
Nie wybieram wcale bo nie wiem czy sa zielone czy nie.
Inna sprawa ze dzisiaj calkiem zielone przy przedziale wiekowym jaki mnie
interesuje sie prawie nie zdazaja (mam 31 lat)
A wspomnialem, bo to tylko dodatkowy element, kolejnosc byla przypadkowa, a
najwiekszy wplyw mial Cosmopolitan
Post by wiLQ
Post by Piotr Pastuszka
Juz rozwijam pytanie. Czy przypadkiem, nie prowadzi siê swiadomie lub nie,
wychowywania kobiet co do tego, zeby dbaly tylko o siebie (w sensie
wygladu), oraz by byly dobre w ³ó¿ku ? Czy to nie wychowywanie sobie
pokolenia "prostytutek"?
imho w pewnym sensie tak wlasnie jest. tylko dorzuce pare pytan: jaki
jest tego cel? ile kobiet sie oprze tej przemianie?
bo chyba nie chodzi tylko o to by bardziej sie podobac facetom i np
wskoczyc wyzej w drabinie spolecznej...
NIe wiem czy rozumiem, pytasz mnie? czy dorzucasz wlasne pytania ?
pomocnicze ktore pomoga mi domyslec ze doszukuje sie spiskowej teorii
dziejow.
Ja nie doszukuje spiskowej,
bo moze po prostu to te prawa rynku lub tacy wydawcy lub redaktorzy,
ktorzy maja akurat takie zainteresowania....
Post by wiLQ
Post by Piotr Pastuszka
WIem ze Cosmo moze byc odbierany jako skrajny przypadek "spaczonego
feminizmu". W tym magazynie kobiety zacheca sie niemal jedynie do to by
ladnie wygladaly (ciuchy i kosmetyki) oraz do tego by uczyly sie jak byæ
super kochank±. (no i jakies pseudo psychologiczne porady...)
Szczerze mowiac to takie "mialkie"
Regularne Czytelniczki tego magazynu musza byc chyba b puste lub prozne.
pomimo iz sam bylem zaskoczony tresciami tam zawartymi, to z drugiej
strony, kobieta ktora chce sie dowiedziec "jak zrobic dobrze facetowi"
skad ma sie tego dowiedziec?
troche ze szkoly, troche z praktyki, przeciez ludzie powinni umiec ze soba
rozmawiac.
Post by wiLQ
i czy uwazasz ze magazyny dla mezczyzn sa puste?
takich rad jak w kobiecych magazynach nie widzialem NIGDY
ale oczywiscie gdzies takie rzeczy moga byc.
Post by wiLQ
apropos, widzialem imho smieszny rysunek, przerobka znanego magazynu
dla mezczyzn, czyli naga kobita na okladce i wszedzie texty "bla bla
bla, nie bedziemy cie rozpraszac textem". nie mow ze takie magazyny
kupuje sie zeby poczytac artykuly o nowych gadzetach. nie oszukujmy
sie. sa to dodatki powiekszajace objetosc pisma.
tak, ale wiele osob kupiloby zwykly pornograficzny magazyn za 5 zl a nie
playboy za 10 (strzelam z cenami), gdyby Playboy mial tylko to co te
"szmatlawe" porno gazetki.
Post by wiLQ
Post by Piotr Pastuszka
I czy to efekt planowy jaki¶ wydawnictw ?
Czy tez efekt uboczny feminizacji, gdzie kobiety chca innym pokazac, ze
seks jest fajny, ze warto o siebie dbac itd Ze niby "cywilizuja" kobiety.
Ale jakos mi sie to "cywilizowanie" nie podoba. Zaraz ktos powie ze
jestem staroswiecki i moze to prawda.
oczywiscie ze planowy, najlepiej sprzedaje sie przeciez seks;) wiec
czas stworzyc nowy rynek zbytu. ogromny. KOBIETY.
Nie pomyslalem o tym :)
faktycznie to brzmi bardzo rozsadnie :).
czytalem czy gdzies ogladalem, ze rocznie na swiecie ciuchow sprzedaje sie
za wiecej pieniedzy, niz wszystkie straty w czasie drugiej wojny swiatowej.
Post by wiLQ
Post by Piotr Pastuszka
Czy mam racje ? czy tez szukam dziury w calym ?
imho slusznie zauwazyles przemiany spoleczne. i wiem ze cie to nie
wzruszy ale w duzej czesci sie z toba zgadzam;)
:)
Post by wiLQ
Post by Piotr Pastuszka
na 6 mezatek (raczej mlodych) 5 jest niezadowolona ze swojego malzenstwa.
Ze gdyby mialy gdzie pojsc (a nie maja..) to by odeszly.
Wiem ze to pojedynczy przypadek, ale czy wspolczynnik nie jest szokujacy?
Czy to one mia³y zbyt wygórowane wymagania, ktorych nie spelnili mezowie,
czy tez CI mezowie sa tacy do dupy ? W sumie wspolczesni mezczyzni jezeli
nie trafia na studia (to tylko uogolnienie a nie fakt), to tez wydaja sie
beznadziejni - tzn sport, piwo, seks, "pseudo " glowa rodziny.
imho troche malo danych do tych rozwazan. w jakim sa wieku? wszystkie
sa mlode? wiec moze za wczesnie wyszly za maz. maja dzieci? moze tzw
sluby z rozsadku itp.
moze moze, nie znam sam szczegolow, ale wiem ze zanim poszedlem na studia to
w moim otoczeniu wszyscy ktorych znalem to wychodzili tylko po wpadkach.
potem dopiero pojawily sluby z milosci.
ale nawet to nie spowodowaloby takiej statystyki...

nie pisalem o tym ale moja siostra po 4 latach rozstala niedawno ze swoim
chlopakiem. (podobno za obopólna zgoda)
nadal spotykaja ale kolezensko.
moja siostra ma "plany" na przyszlosc i widocznie on sie w nich nie
zmiescil...
Post by wiLQ
Post by Piotr Pastuszka
PS2. W tym magazynie jakos nie pojawia motyw dzieci, ani meza itp.
Raczej partnera...
a w magazynach dla mezczyzn tak czesto sie pojawia?
nie znam odpowiednikow takich magazynow wiec nie wiem.
Ktos podal kilka tytulow, ale musze je obejrzec by ocenic czy to
odpowiednik.
Post by wiLQ
Post by Piotr Pastuszka
A moze w dzisiejszych czasach "kobieta sukcesu" nie ma czasu na dzieci i
meza. Zreszta sa jej niepotrzebni.
pomimo iz tez mnie to przeraza to sa juz fakty. statystycznie kobieta
rodzi pierwsze dziecko o 3 lata pozniej niz to bylo 10 lat temu. bo
wiecej czasu poswieca karierze. zwiazki tez jakby tracily na sile...
moze i tak :)
ale tu tez wina mezczyzn. choc moze to dlatego ze oni nie chca miec za zony
partnerek wychowanych na COsmo :)
Serial "Kasia i TOmek" szczerze mowi±c tez podkresla ten motyw...
Zmeczyl mnie i juz kilka miesiecy nie ogladam, glupota tej laski mnie
dobijala.
tak jak nie jestem w stanie lykac Kiepskich, Miodowe lata, Lokatorów itp

Z normalnych seriali cenie tylko Rodzine zastêpcz±

Pozdr
PiotrP
Hania
2004-04-19 16:45:43 UTC
Post by Piotr Pastuszka
Pytanie jest. Czy w naszym spoleczenstwie ( i generalnie "swiecie
zachodnim"), nie prowadzi sie indoktrynacji kobiet?
Uprzedze, ze Twoja wypowiedz mi strasznie pachnie skrajnoscia i dramatyzmem,
to i siem uprzedzilam, no ale do dziela:
A jak Twoim zdaniem wygladala syt. kobiet np. w XIX wieku, a w czasach
obecnych-na dalekim wschodzie? Superowo jest, nie? Prawa do glosowania niet,
wyjscie "na miasto" w czymkolwiek innym niz chomonto skutecznie zakrywajace
cale cialo-niemozliwe, wykonywac wymarzony zawod-zapomnij i siedz cicho,
czyli cod-miod z cebulka, rotfl.
A odnosnie indoktrynacji-jak ktos jest podatny, to podlezie pod kazdy jej
rodzaj.
Post by Piotr Pastuszka
1. znam kobiety traktujace seks b sportowo jak najgorsi faceci niemalze
Dlaczego wartosciujesz czyjes zycie prywatne? Co w tym zlego, ze ktos nie
chce sie wiazac (z roznych przyczyn, np. majac na uwadze doswiadczenia z
chlopina traktujaca kobiete jak wlasnisc), okreslajac na poczatku relacji
swoje preferencje: jesli obojgu to pasuje, to czemu nie? Imo negatywne jest
tylko oszukiwanie i trzepotanie rzeskami typu: poszukuje milosci...
Post by Piotr Pastuszka
2. kiedys slyszalem rozmowe za plecami dwu dziewczyn gdzie jedna mowi, ze
faceci "lubia jak kobieta dobra w lozku"
Hmm, ja tam lubie byc dobra w lozku i miec radoche spotkania takowegoz
partnera, co wiecej, w stalym zwiazku nie wyobrazam sobie rowniez bycia u
boku kogos, kto sztuki ars amandi nie opanowal.
Post by Piotr Pastuszka
Juz rozwijam pytanie. Czy przypadkiem, nie prowadzi się swiadomie lub nie,
wychowywania kobiet co do tego, zeby dbaly tylko o siebie (w sensie
wygladu), oraz by byly dobre w łóżku ? Czy to nie wychowywanie sobie
pokolenia "prostytutek"?
Oooo, zesz, no taak, dama sie nie rusza, heee, wiesz, bawia mnie takie teksty.
Jesli Twoim zdaniem tozsame jest czerpanie radosci z seksu z prostytucja, to
Ci bardzo wspolczuje, bardzo.
Poza tym kazdy czyta, co lubi, moze masz ochote bycia recenzentem? ;-) Mi nie
przeszkadza, gdy ktos zaczytuje sie "Slowem na niedziele", "Tygodnikiem
politycznym". "Mlodym majsterkowiczem" czy innym "Poradnikiem dzialkowicza".
Myslisz moze, ze lektura Cosmo moze az tak zwichrowac charakter? ...to nie
czytaj. Mi tam nasycenie artykulami o seksie prasy popularnej wskazuje
jedynie na efekciarstwo i tanie chwyty ich redakcji, zas zawarte w nich
porady czytam z przymrozeniem oka. Juz bedac nastolatka wiedzialam (jeszcze
teoretycznie) ze seks bede lubila i jakakolwiek prasowka nie zmieni tego ani
w te, ani we wte ;-)
Post by Piotr Pastuszka
WIem ze Cosmo moze byc odbierany jako skrajny przypadek "spaczonego
feminizmu". W tym magazynie kobiety zacheca sie niemal jedynie do to by
ladnie wygladaly (ciuchy i kosmetyki) oraz do tego by uczyly sie jak być
super kochanką. (no i jakies pseudo psychologiczne porady...)
Bo to magazyn majacy na celu ukazywanie przyjemnej i lekkiej strony zycia,
coby wieczorna jego lekturka byla przyjemnym odstresowaniem po trudach dnia.
Wiesz, plycizna artykolow to druga strona, a na ciuszki przyjemnie sobie
popatrzec (szczegolnie, gdy portfel nie pozwala na sklepowe rozpasanie).
Zawarte tam porady kosmetyczne pomagaja, np. by wychodzac miedzy ludzi nie
zrobic z siebie stracha na wroble ;-)) Dla panow tez sa tego typu porady.
Post by Piotr Pastuszka
Szczerze mowiac to takie "mialkie"
Ma byc mialkie. Zycie jest szare i ciezkie z gatunku, w wiadomosciach podaja,
ilu zolniezy zabito ostatnio, czy Rywin pojdzie siedziec, a reportarze sa o
zgwalconych dzieciakach. Bez rozluznienia czlek by fiksum dyrdum dostal.
Post by Piotr Pastuszka
Regularne Czytelniczki tego magazynu musza byc chyba b puste lub prozne.
..a regularnych sluchaczy radia maryja nie chce widziec na swej sciezce,
inna i OT sprawa jest tes, ze fanatycy religijni to nieslychany beton
umyslowy i rowniez prozniacy, tylko innego kalibru-jeden lubi rybki, a drugi
akwarium....
Post by Piotr Pastuszka
To tak jakby zrobic magazyn w ktorym facetom mowi, jak maja ukladac sobie
zycie seksualne i jak maja o siebie dbac. Spodziewam ze nie sprzedawalby
sie w ogole.
A malo tego?
Post by Piotr Pastuszka
Sa magazyny albo b erotyczno/pornograficzne, albo takie jak Polski
Playboy, ktory mimo ze erotycznym magazynem jest to jednak probuje udawac
snobizm i dodaje tam rozne artykuly z roznych dziedzin (cos jak w
tygodnikach).
OOO, to widze, co Pan czyta w Cosmoi, rotfl nad rotflami!!
Post by Piotr Pastuszka
- tekst jakoby w izraelu, przyjaciolki spotykaly sie i jakby same sie
uczyly pewnych rzeczy jak sprawic przyjemnosc facetowi, a w skrajnym
przypadku zamawiaja sobie"sekstrenera" ktory uczy ich jak sprawdzic
przyjemnosc mezczyznie. (ale to jakos bylo tak sformulowane jakby to byla
nauka teoretyczna - a nie zachecanie do "zdrad z trenerem")
A wiidzisz Pan, po prostu milo, jak jest milo i jak wiemy co robic, by bylo
milo :)))
Post by Piotr Pastuszka
wapń i cynk w spermie wybiela zęby :) - to jakas dla mnie nowosc !
To chyba nie uczestniczyl Pan w egzaminach Cambridge ;-))) Zobacz Pan, ze oni
nie mowia, ze sperma wybiela, ale ze cynk i wapn wybiela, a ze sa skladnikami
spermy, to dodatkowa i niezaprzeczalna sprawa, trzeba czytac ze zrozumieniem,
a nie z uprzedzeniem.
Post by Piotr Pastuszka
b) czerwony pisaki uzywaja kobiety dostające podwyzki i ze niby czerwony
jest kolorem przebojowych Cosmodziewczyn .
no wiesz Pan, skoro ktos przeprowadzil badania statystyczne i tak mu wyszlo,
to moze to i prawda? I widzisz Pan, nie tylko o seksie jest, ale o pracy, a
redakcja chcialaby, coby Cosmodziewczyny mialy nie tylko radoche z seksu czy
z posiadania falbaniastej bluzeczki, ale i z zycia zawodowego, co w tym
zlego???
Post by Piotr Pastuszka
JAsne, ale jakos mam wrazenie ze naklad tego jest spory, wiele magazynow
dosyc podobne do tego.
zawsze mozesz nie kupowac, ale znow cenzorskie zakusy widze, apage satanas
Panie Piotrze, cenzura juz byla!!!
Post by Piotr Pastuszka
Takie magazyny mam wrazenie ze robią armie "pustaków" jak ta Karolina z 1
BB.
Jaka Karolina? Ty to ehm, musisz byc dopiero pustak, skoro potrafisz strawic
jakis BB, heee!! przyganial kociol, i tu Cie Panie Piotrze boli, wow!
Post by Piotr Pastuszka
Przypomina mi się jak Nina mowila ze w USA tam poznala sporo kobiet, ktore
w jej ocenie byly bardzo skupione na sobie oraz na kasie.
Bo moga tej kasy wiecej zarobic i znaja wartosc pieniadza.
Post by Piotr Pastuszka
I czy to efekt planowy jakiś wydawnictw ?
Tak, rzez niewiniatek, w kazdej redakcji jakis Belzebub macha ogonem.
Post by Piotr Pastuszka
Czy tez efekt uboczny feminizacji, gdzie kobiety chca innym pokazac, ze
seks jest fajny, ze warto o siebie dbac itd Ze niby "cywilizuja" kobiety.
Ale jakos mi sie to "cywilizowanie" nie podoba. Zaraz ktos powie ze
jestem staroswiecki i moze to prawda.
Jestes zaklamany. Chcesz, by Twoja przyjaciolka chodzila w worku po
ziemniakach, miala tluste straki na lbie i kamien na zebach, bo sie spermy
boi?
Post by Piotr Pastuszka
Wychowano mnie dosyc religijnie i mimo ze nie wierze dzis, rażą mnie
kobiety bardzo religijne, to jednak oczekuje pewnego umiaru w kobiecym
erotyzmie.
To poszukaj sobie takiej partnerki, na reszte nie patrz. Mi nie przeszkadza w
biurze kolega sluchajacy nieszporow, jedynie nie biore go pod uwage myslac o
ew. partnerze.
Post by Piotr Pastuszka
Z powodow biologicznych kobieta moze dużo.
I jeżeli nie ma ograniczen wewnatrz siebie to w zasadzie nie ma problemu
aby stala sie "oficjalna " lub zaowalowana" prostytutką.
Idz sie leczyc, bez ogrudek mowiac...brzydzi mnie Twoje myslenie i
postrzeganie kobiecej seksualnosci.
Post by Piotr Pastuszka
Przypominają mi się wyniki z jakiś badań (nie wiem czy prawdziwych) z
jakiegos zachodniego kraju, gdzie wspomniano ze 60% pracownic przynajmniej
raz spalo ze swoim szefem! (zakladam ze czesc byla w tym czasie singlem)
A po co ten wykrzyknik? Moze po prostu maja fajniejszych szefow. Na owym
groznym dla Ciebie zachodzie panowie bardziej dbaja o siebie, niz Polacy.
Mozna tu jeszcze dodac molestowanie seksualne w pracy, ktore...gdyby ktos
wreszcie zrobil u nas porzadna statystyke, mogloby Cie zadziwic.
Post by Piotr Pastuszka
IMHO to efekt włąśnie takiego "wychowywania" przez "puste magazyny".
Dlugo nad tym myslales, czy tez masz po prostu slabszy dzien?
Za duzo sie naogladales amerykanckich filmow, gdzie haraktery sa
jednoplaszczyznowe. Pewnie, ze sa ludzie ulegajacy modom, ale nie wszyscy
lubiacy seks to ci, ktorzy sa fanami kosmo (aby zburzyc Twa spiskowa teorie
dziejow podam, ze sama tego trypu badziewia nie czytam, chyba, ze u fryzjera
albo po saunie ;-))))))
Post by Piotr Pastuszka
Czy mam racje ? czy tez szukam dziury w calym ?
Kto ma racje, stawia kolacje.
Post by Piotr Pastuszka
W sumie nie jest to dla mnie wazne, ale troche mnie to martwi.
Skop ogrodek, pomoz matce, pojdz do hospicjum i zajmij sie czyms pozytecznym,
to Ci zmatrwienia przejda.
Post by Piotr Pastuszka
Moja
mlodsza siostra ( 23 lata) pracuje w sklepie...
Sama sobie poradzi, nie ukladaj komus zycia!
Post by Piotr Pastuszka
Wiem ze to pojedynczy przypadek, ale czy wspolczynnik nie jest szokujacy?
Wiesz, moze niektore z nas obudzily sie za pozno i spogladajac wstecz maja
gdzies fochy meza-pana i wladcy, co to gada: ubierz dluga spodnice, w
krotkiej zbyt ponetnas.
Post by Piotr Pastuszka
Czy to one miały zbyt wygórowane wymagania, ktorych nie spelnili mezowie,
czy tez CI mezowie sa tacy do dupy ?
Bywa roznie, za to bezkrytycznosc Polakow wobec siebie i roszczeniopwosc
wobec partnerek mnie powala.
Post by Piotr Pastuszka
W sumie wspolczesni mezczyzni jezeli
nie trafia na studia (to tylko uogolnienie a nie fakt), to tez wydaja sie
beznadziejni - tzn sport, piwo, seks, "pseudo " glowa rodziny.
A co maja do tego studia? Znam wielu bucow z tytulem mgr.
Post by Piotr Pastuszka
Jak ktos ma ochote mi cos napisac to zapraszam, może być takze priv.
Na grupe, na grupe!
Post by Piotr Pastuszka
PS1. Tez chcialbym by kobieta moja byla dobra w lozku, ale nie koniecznie
musi uczyc u "sekstrenera". Wystarczy by byla otwarta, pozadala mnie, a
mysle ze mozemy sie dogadac i nauczyc wzajemnie jak sprawiać sobie
przyjemnosc.
A co zrobisz, gdy trafisz na namietna kochanke? Bedziesz ja podejrzewal od
razu o praktyki u "sekstrenera"? Tak mi sie widzi po przeczytaniu Twych
wynurzen.
Post by Piotr Pastuszka
Zreszta pamietam ze niedawno podawali gdzies wyniki badan ile kobiet w
polsce i mezczyzn zadowolonych ze swojego zycia seksualnego i duza
wiekszosc byla zadowolona (moze nawet czesciej faceci niz kobiety - ale
nie jestem pewien, pamiec juz nie ta :) ) , to byly liczby rzędu 70-90%
Smiem watpic, widzac zahamowania u facetow.
Post by Piotr Pastuszka
PS2. W tym magazynie jakos nie pojawia motyw dzieci, ani meza itp.
Raczej partnera...
To jakos strasznie mi nie podoba.
To po prostu uklon w strone wszelkich zwiazkow. No chyba, ze myslisz, iz
tylko w malzenstwie seks jest dozwolony, lub co gorsza...ze zona to juz nie
partnerka, a wlasnosc...
Post by Piotr Pastuszka
A moze w dzisiejszych czasach "kobieta sukcesu" nie ma czasu na dzieci i
meza. Zreszta sa jej niepotrzebni.
Wiesz, mi zrzedzaca kupa nieszczescia w postaci ex meza po roku malzenstwa
tez sie okazala niepotrzebna. Sama musialam robic droibne prace remontowe, bo
on byl "od wyzszych rzeczy", pieniadze sie dziwnie rozplywaly, po czasie
dowiedzialam sie, ze ex bardzo hazardzik lubil, no przeciez to takie meskie,
a dzieci z byle kim miec nie bede, czuje odpowiedzialnosc za powstanie nowej
istoty i nie pozwole sobie na bezmozgie skazywanie dziecka na biede czy
kalectwo emocjonalne.
Poza tym nasze "kochane" panstwo tak dba o rodziny, ze nawet przy dwojgu
pracujacych utrzymanie dziecka to mission impossible (biorac pod uwage nie
tylko kupki i zupki, ale dobra edukacje, ladne ciuchy i rozrywki)
Post by Piotr Pastuszka
Łapały chwile szczescia, ale w sumie nie umiały go utrwalić.
No coz, i niektorzy mezczyzni do konca zycia beda szukac dziury w calym ;-))
Post by Piotr Pastuszka
Kobiety których problemy były jakieś takie dziwne i wynikjące właśnie z
ich pewnego rodzaju egocentryzmu .
Popatrz na siebie.
Post by Piotr Pastuszka
Prosze nie pisac ze jestem wrogiem kobiet.
Moze nie wrogiem, ale obawiasz sie naszej seksualnosci.
Post by Piotr Pastuszka
Bo je bardzo lubie itd, po
prostu pewne elementy nie podobaja.
Ale elementu seksualnosci nie da sie wylaczyc :DDDD
Post by Piotr Pastuszka
tak jak pewnie wielu kobietom nie podoba meska upierdliwosc,
zainteresowanie seksem, sportem i innymi "niezyciowymi" sprawami itd.
Meska upierdliwosc bardzo mi nieodpowiada, zas seks i sport sa ok:))) (a jak
chce sie gapic przez 1.5 godz na 22 chlopa uganiajacych sie za kawalkiem
skory, to jepo prawo i sprawa, ja w tym czasie sobie pojde na basen)

Zdroweczki
Hania
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Nina M. Miller
2004-04-19 20:23:51 UTC
On 18 Apr 2004 23:16:18 +0200
Post by Piotr Pastuszka
i jaki mam problem ?
Pytanie jest. Czy w naszym spoleczenstwie ( i generalnie "swiecie
zachodnim"), nie prowadzi sie indoktrynacji kobiet?
wiesz, generalnie to mozna powiedziec, ze w kazdym spoleczesntwie/grupie
spolecznej *jakas* indoktrynacje sie prowadzi. juz chociazby przez to,
ze uznaje sie jedne wartosci za pozytywne, inne za negatywne...
w koncu dana kultura na czyms ufundowana jest, i to przenika wszelaka
dzialanosc czlowieka: poczawszy od gazet, a na ksiazkach, filmach i
bajkach skonczywszy.
Post by Piotr Pastuszka
Mianowicie co sklonilo mnie do tego pytania?
1. znam kobiety traktujace seks b sportowo jak najgorsi faceci
a co to znaczy traktowac seks "sportowo"?
seksic sie dla przyjemnosci? czy moze masz na mysli seksic sie dla
wyczynu tj. nie dlatego ide z kims do lozka, zeby miec z tego radoche,
ale dlatego zeby kolejnego faceta "zdobyc" i komus cos tym udowodnic?
Post by Piotr Pastuszka
niemalze 2. kiedys slyszalem rozmowe za plecami dwu dziewczyn gdzie
jedna mowi, ze faceci "lubia jak kobieta dobra w lozku"
no pewnie, ze lubia. pokaz mi takiego, co to go rajcuje, jak ma klode w
lozku nie majaca o niczym pojecia?
(ok, sa tacy, nekrofile zazwyczaj...)
Post by Piotr Pastuszka
Juz rozwijam pytanie. Czy przypadkiem, nie prowadzi się swiadomie lub
nie, wychowywania kobiet co do tego, zeby dbaly tylko o siebie (w
sensie wygladu), oraz by byly dobre w łóżku ? Czy to nie wychowywanie
sobie pokolenia "prostytutek"?
jak zwykle przeginasz pale i to ostro.
nawet jesli kobieta jest zadbana i lubi seks (jest dobra kochanka) to
w.g ciebie automatycznie ja klasyfikuje jako prostytutke???

zastanow no sie troche.
prostytutka to osoba sprzedajaca seks i dostep do swojego ciala. owszem,
musi byc "dobra" w tym co robi w jakims sensie i zadbana, bo by zadnych
klientow nie miala.
ALE. Prostytucja sama w sobie jest dosc niebezpiecznym zawodem. Mozesz
chorobe weneryczna podlapac, moze cie jakis klient zgwalcic, pobic itd.
Ktos, kto traktuje serio dbanie o siebie, raczej nie bedzie sie w ten
sposob narazal.
Post by Piotr Pastuszka
WIem ze Cosmo moze byc odbierany jako skrajny przypadek "spaczonego
feminizmu". W tym magazynie kobiety zacheca sie niemal jedynie do to
by ladnie wygladaly (ciuchy i kosmetyki) oraz do tego by uczyly sie
jak być super kochanką. (no i jakies pseudo psychologiczne porady...)
no to porownaj sobie Cosmo z jakimis meskimi pismami: tam z kolei
oferuje sie tylko rozrywki na poziomie kopia chlopy jakas pile albo wala
sie po ryjach, od czasu do czasu sie ladny samochod przewinie z panna w
tle a w ogole to kobiety do rzniecia tylko sa.

to moze lepszy poziom?
Post by Piotr Pastuszka
Szczerze mowiac to takie "mialkie"
tak jakby pisma meskie to mialkie nie byly? podobnego sort papka, jeno
troche inna z tego wzgledu, ze to co rajcuje kobiety i mezczyzn to tez
rozne jest.
Post by Piotr Pastuszka
Regularne Czytelniczki tego magazynu musza byc chyba b puste lub prozne.
a powiedz mi, na jakiej podstawie by default przyjmuje sie, ze
zainteresowanie kosmetykami i ciuchami jest puste, a na przyklad pilka
nozna albo boksem bardzo interesujace?
Co robi taki typowy "robolek"? PO robocie przychodzi do chalupy, zezre
cos, postawi sobie piwko przed nosem (lubo inny ulubiony alkohol) i
zabiera sie za ogladanie meczu w telewizji.
Czy to mniej puste od kobiety, ktora po pracy przyjdzie do domu, zrobi
obiad, pojdzie do lazienki sie pacykowac, nakladac rozne maseczki etc. a
potem poczyta takie Cosmo?
Post by Piotr Pastuszka
To tak jakby zrobic magazyn w ktorym facetom mowi, jak maja ukladac
sobie zycie seksualne i jak maja o siebie dbac. Spodziewam ze nie
sprzedawalby sie w ogole.
no bo miedzy facetami sie inne rzeczy sprzedaja.
Post by Piotr Pastuszka
A co mnie tak uderzylo w tym Cosmo?
- tekst jakoby w izraelu, przyjaciolki spotykaly sie i jakby same sie
uczyly pewnych rzeczy jak sprawic przyjemnosc facetowi, a w skrajnym
przypadku zamawiaja sobie"sekstrenera" ktory uczy ich jak sprawdzic
przyjemnosc mezczyznie. (ale to jakos bylo tak sformulowane jakby to
byla nauka teoretyczna - a nie zachecanie do "zdrad z trenerem")
No dobra, i co z tym tekstem nie tak?
Ja osobiscie nie wiem, czy jest prawdziwy czy nie - ale czy to ma jakies
wieksze znaczenie? Nie takie bzdety mozna przeczytac w niby szanujacych
sie magazynach jak np. Polityka albo Wyborcza i co?
Post by Piotr Pastuszka
- na koncu numeru 3/2004 jakie ciekawostki napisali kilka "ciekawych"
zdan.
a) seks kilka razy na tydzien uwalnia endorfine (uczucie szczescia) i
pomaga zrzucic zbedne kilogramy -[z tym zgadzam] ale dodatkowo
napisali: wapń i cynk w spermie wybiela zęby :) - to jakas dla mnie
nowosc ! b) czerwony pisaki uzywaja kobiety dostające podwyzki i ze
niby czerwony jest kolorem przebojowych Cosmodziewczyn .
Ha.
a zastanawiales sie kiedys, dlaczego mezczyzni lubia czerwony kolor?
zwlaszcza kobiety majace pomalowane czerwona pomadka usta, czerwony
lakier do paznokci etc?
To sie z powietrza nie bierze wszak.
Post by Piotr Pastuszka
Przypomina mi się jak Nina mowila ze w USA tam poznala sporo kobiet,
ktore w jej ocenie byly bardzo skupione na sobie oraz na kasie.
no tak, ale co z tego? amerykanie ogolnie sa spoleczesntwem
konsumpcyjnym i nastawionym na kase znacznie bardziej chyba niz
jakakolwiek inna nacja.... ale to takie proste nie jest, jak tu
opisujesz - ze mamy pare pisemek, kobiety to czytaja i siup - juz im sie
odmienia.

ksztalowanie pogladow i opinii to proces bardziej dlugotrwaly, chociaz
nie mozna zaprzeczyc ze media graja w nim ogromna role dzis.

denerwuja mnie jednak takie straszliwie uogolnienia, jakie tutaj
sadzisz. rzeczywistosc jest znacznie bardziej skomplikowana.
Post by Piotr Pastuszka
I czy to efekt planowy jakiś wydawnictw ?
Czy tez efekt uboczny feminizacji, gdzie kobiety chca innym pokazac,
ze seks jest fajny, ze warto o siebie dbac itd Ze niby "cywilizuja"
kobiety. Ale jakos mi sie to "cywilizowanie" nie podoba. Zaraz ktos
powie ze jestem staroswiecki i moze to prawda.
a mnie sie podoba. ciesze sie cholernie, ze zyje w czasach i
spoleczenstwie, gdzie moge byc calkowicie samodzielna, pracowac,
zarabiac na siebie, gdzie moglam skonczyc szkole jaka chcialam, ze moge
jezdzic samochodem... decydowac, kiedy zajsc w ciaze a kiedy nie...
.... ze jak nie mam ochoty, to nie musze z nikim byc i nikomu nie prac
skarpetek i nie zapierdzielac jak sluzaca w chalupie i kucharka oraz
pomoc do dzieci.
aha - zapomnialam - no i moge sie seksic kiedy chce i z kim chce bez
grozby bycia ukamienowana albo co najmniej napietnowana mianem kurwy.
Post by Piotr Pastuszka
Wychowano mnie dosyc religijnie i mimo ze nie wierze dzis, rażą mnie
kobiety bardzo religijne, to jednak oczekuje pewnego umiaru w kobiecym
erotyzmie.
a co to ten umiar twoim zdaniem jest?
czy jak kobieta ma 4 orgazmy w ciagu jednego stosunku i sobie pokrzyczy
troche to to juz za duza obscena i rozpasanie, czy jeszcze nie?
A jak mezczyznie sie zrobi orala z wytryskiem w usta i to sprawia radosc
kobiecie tez - to juz rozwiazla, czy jeszcze nie?
Post by Piotr Pastuszka
Z powodow biologicznych kobieta moze dużo.
I jeżeli nie ma ograniczen wewnatrz siebie to w zasadzie nie ma
problemu aby stala sie "oficjalna " lub zaowalowana" prostytutką.
Ale o czym ty w ogole mowisz?
Przemawiaja przez ciebie kompleksy, oj przemawiaja....

"ograniczen" w seksie (a raczej jego kontroli) to nie maja nimfomanki -
ale ile takich w spoleczenstwie jest? ledwie pare procent, albo i to
nie.

o czymze wiec ty mowisz?
Post by Piotr Pastuszka
Czy mam racje ? czy tez szukam dziury w calym ?
W sumie nie jest to dla mnie wazne, ale troche mnie to martwi. Moja
mlodsza siostra ( 23 lata) pracuje w sklepie, w ktorym pracuje ok 20
osob, ona nie pracuje na sklepie, ale w dziale finansowym. i mowi ze w
jej pracy na 6 mezatek (raczej mlodych) 5 jest niezadowolona ze
swojego malzenstwa. Ze gdyby mialy gdzie pojsc (a nie maja..) to by
odeszly.
no i co cie to tak dziwi i jaki to ma zwiazek z pismem Cosmo, bo jakos
nie lapie?
Post by Piotr Pastuszka
PS2. W tym magazynie jakos nie pojawia motyw dzieci, ani meza itp.
Raczej partnera...
To jakos strasznie mi nie podoba.
Bo to jest magazyn skierowany do mlodych, niezaleznych kobiet,a nie
gospodyn domowych albo przyszlych matek.

--
Nina Mazur Miller
***@mac.com
***@ea.darksunrising.com
http://ea.darksunrising.com/~ninka/
"Filozofia nie przestaje zadawac pytan. Wiara zyje odpowiedzia."
Piotr Pastuszka
2004-04-19 22:11:58 UTC
U¿ytkownik "Grzegorz Janoszka"
Post by Piotr Pastuszka
Mianowicie co sklonilo mnie do tego pytania?
1. znam kobiety traktujace seks b sportowo jak najgorsi faceci niemalze
2. kiedys slyszalem rozmowe za plecami dwu dziewczyn gdzie jedna mowi, ze
faceci "lubia jak kobieta dobra w lozku"
3. lektura Cosmopolitan i pare tamtejszych tekstow.
Cosmo jest nieszkodliwe. Zobacz sobie "Bravo", "Dziewczynê", "Popcorn",
"Bravo girl" i inne takie... Przy czym ich polskie wydania s± jeszcze
"lajtowe", przejrzyj (jak mo¿esz) np. niemieckie gazetki.
:) nie mowie po niemiecku :), uczylem 1,5 roku ale juz niewiele pamietam
zreszta nie mam dojscia.
ale po Twoich slowach domyslam ze jest gorzej :) wiec chyba nie musze
sprawdzac.
Ufam Ci (jestes juz dlugo na tej grupie i mam do Ciebie zaufanie)

PiotrP
Piotr Pastuszka
2004-04-19 22:15:19 UTC
Post by Nina M. Miller
On 18 Apr 2004 23:16:18 +0200
Post by Piotr Pastuszka
Mianowicie co sklonilo mnie do tego pytania?
1. znam kobiety traktujace seks b sportowo jak najgorsi faceci
a co to znaczy traktowac seks "sportowo"?
seksic sie dla przyjemnosci?
to raczej zawsze.
Post by Nina M. Miller
czy moze masz na mysli seksic sie dla
wyczynu tj. nie dlatego ide z kims do lozka, zeby miec z tego radoche,
ale dlatego zeby kolejnego faceta "zdobyc" i komus cos tym udowodnic?
to raczej patologia,
a sportowo tzn odbierac powodzenie u facetow i seks z nimi jako
potwierdzenia wlasnej atrkacyjnosci.
Taka wewnetrzna potrzeba podniesienia sobie poczucia wlasnej wartosci.
Ale to imho.
Jak inni to definiuja to nie wiem.
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
niemalze 2. kiedys slyszalem rozmowe za plecami dwu dziewczyn gdzie
jedna mowi, ze faceci "lubia jak kobieta dobra w lozku"
no pewnie, ze lubia. pokaz mi takiego, co to go rajcuje, jak ma klode w
lozku nie majaca o niczym pojecia?
(ok, sa tacy, nekrofile zazwyczaj...)
to tylko przyklady,
nie mowie ze to cos zlego.
mowie o czynnikach ktore zachecily mnie do zajeciem sie tym tematem
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
Juz rozwijam pytanie. Czy przypadkiem, nie prowadzi siê swiadomie lub
nie, wychowywania kobiet co do tego, zeby dbaly tylko o siebie (w
sensie wygladu), oraz by byly dobre w ³ó¿ku ? Czy to nie wychowywanie
sobie pokolenia "prostytutek"?
jak zwykle przeginasz pale i to ostro.
nawet jesli kobieta jest zadbana i lubi seks (jest dobra kochanka) to
w.g ciebie automatycznie ja klasyfikuje jako prostytutke???
NIE.
nic takiego nie napisalem.
pisze o czyms innym.
Post by Nina M. Miller
zastanow no sie troche.
wiem co pisze, to Ty zle to czytasz
Post by Nina M. Miller
ALE. Prostytucja sama w sobie jest dosc niebezpiecznym zawodem. Mozesz
chorobe weneryczna podlapac, moze cie jakis klient zgwalcic, pobic itd.
Ktos, kto traktuje serio dbanie o siebie, raczej nie bedzie sie w ten
sposob narazal.
klasyczna prostytucja.
ale zaowalowana w postaci "zwiazku", romansu z szefem, jest imho tym
samym.
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
feminizmu". W tym magazynie kobiety zacheca sie niemal jedynie do to
by ladnie wygladaly (ciuchy i kosmetyki) oraz do tego by uczyly sie
jak byæ super kochank±. (no i jakies pseudo psychologiczne porady...)
no to porownaj sobie Cosmo z jakimis meskimi pismami: tam z kolei
oferuje sie tylko rozrywki na poziomie kopia chlopy jakas pile albo wala
sie po ryjach, od czasu do czasu sie ladny samochod przewinie z panna w
tle a w ogole to kobiety do rzniecia tylko sa.
to moze lepszy poziom?
wcale nie :)
ale nie przypominam bym gdziekolwiek czytal ze kobiety tylko do rzniecia.
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
Szczerze mowiac to takie "mialkie"
tak jakby pisma meskie to mialkie nie byly? podobnego sort papka, jeno
troche inna z tego wzgledu, ze to co rajcuje kobiety i mezczyzn to tez
rozne jest.
zgoda.
tamto tez mialkie, ale zwroc uwage, ze meskie magazyny (nie liczac tych
porno i erotycznych)
skupiaja na swiecie zewnetrznym itp.
A kobiece na tym by kobieta SIEBIE upiekszala i dbala o swoja doskonalosc
erotyczn±.
IMHo to mala roznica. Faktycznie niewyczuwalna dla kobiet :), tak jak i ja
moze usprawiedliwiam "meskie" magazyny.
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
Regularne Czytelniczki tego magazynu musza byc chyba b puste lub prozne.
a powiedz mi, na jakiej podstawie by default przyjmuje sie, ze
zainteresowanie kosmetykami i ciuchami jest puste, a na przyklad pilka
nozna albo boksem bardzo interesujace?
nie wiem
moze z powodu wspomaninego powyzej ze skrajne dbanie o siebie to
egocentryzm ?
Pamietasz film "american psycho"?
imho to skrajny przypadek kultu wlasnego ciala (tam przez mezczyzne)
Post by Nina M. Miller
Co robi taki typowy "robolek"? PO robocie przychodzi do chalupy, zezre
cos, postawi sobie piwko przed nosem (lubo inny ulubiony alkohol) i
zabiera sie za ogladanie meczu w telewizji.
Czy to mniej puste od kobiety, ktora po pracy przyjdzie do domu, zrobi
obiad, pojdzie do lazienki sie pacykowac, nakladac rozne maseczki etc. a
potem poczyta takie Cosmo?
Wcale nie mowie ze mniej.
Zgadzam z Toba ze to moze byc zle.
ALe to raczej wynika z wewnêtrznej potzreby mezczyzny.
bo kazdy z nas ma inne zaintereowania ( nie liczac seksu :P)
choc pewna zbie¿nosc oczywiscie wystepuje.
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
To tak jakby zrobic magazyn w ktorym facetom mowi, jak maja ukladac
sobie zycie seksualne i jak maja o siebie dbac. Spodziewam ze nie
sprzedawalby sie w ogole.
no bo miedzy facetami sie inne rzeczy sprzedaja.
racja.
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
A co mnie tak uderzylo w tym Cosmo?
- tekst jakoby w izraelu, przyjaciolki spotykaly sie i jakby same sie
uczyly pewnych rzeczy jak sprawic przyjemnosc facetowi, a w skrajnym
przypadku zamawiaja sobie"sekstrenera" ktory uczy ich jak sprawdzic
przyjemnosc mezczyznie. (ale to jakos bylo tak sformulowane jakby to
byla nauka teoretyczna - a nie zachecanie do "zdrad z trenerem")
No dobra, i co z tym tekstem nie tak?
Ja osobiscie nie wiem, czy jest prawdziwy czy nie - ale czy to ma jakies
wieksze znaczenie? Nie takie bzdety mozna przeczytac w niby szanujacych
sie magazynach jak np. Polityka albo Wyborcza i co?
nic :)
po prostu chodzi o zespol powodow ktore wplynely na moje lekkie
zaniepokojenie.
Czy zauwazylas ze pisalem o roznych mozliwosciach ?
O przypadku ? itd.
Niektore rzeczy to tylko hipotezy i dlatego sformuloawlem je w formie
PYTAN.
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
- na koncu numeru 3/2004 jakie ciekawostki napisali kilka "ciekawych"
zdan.
a) seks kilka razy na tydzien uwalnia endorfine (uczucie szczescia) i
pomaga zrzucic zbedne kilogramy -[z tym zgadzam] ale dodatkowo
napisali: wapñ i cynk w spermie wybiela zêby :) - to jakas dla mnie
nowosc ! b) czerwony pisaki uzywaja kobiety dostaj±ce podwyzki i ze
niby czerwony jest kolorem przebojowych Cosmodziewczyn .
Ha.
a zastanawiales sie kiedys, dlaczego mezczyzni lubia czerwony kolor?
zwlaszcza kobiety majace pomalowane czerwona pomadka usta, czerwony
lakier do paznokci etc?
To sie z powietrza nie bierze wszak.
Szczerze mowiac nie wiem czy lubia.
dla mnie ten kolor nie ma znaczenia.
nie lubie zbyt umalowanych kobiet.
Lekki makijaz OK.
Ostry wyzywajacy jest dla mnie okropny.
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
Przypomina mi siê jak Nina mowila ze w USA tam poznala sporo kobiet,
ktore w jej ocenie byly bardzo skupione na sobie oraz na kasie.
no tak, ale co z tego? amerykanie ogolnie sa spoleczesntwem
konsumpcyjnym i nastawionym na kase znacznie bardziej chyba niz
jakakolwiek inna nacja.... ale to takie proste nie jest, jak tu
opisujesz - ze mamy pare pisemek, kobiety to czytaja i siup - juz im sie
odmienia.
ksztalowanie pogladow i opinii to proces bardziej dlugotrwaly, chociaz
nie mozna zaprzeczyc ze media graja w nim ogromna role dzis.
denerwuja mnie jednak takie straszliwie uogolnienia, jakie tutaj
sadzisz. rzeczywistosc jest znacznie bardziej skomplikowana.
Nie napisalem nic wielkiego., przytoczylem tylko sens Twoich slow
nie ma tu oceny. Po prostu razi mnie w niektorych kobietach zadanie
przywilejow.
a pazernosc jest przeze mnie zle widziana, choc sam jestem oszczedny na
pograniczu skapstwa.
ale ja nie oczekuje ze mi cos nalezy.
ja na to co mam sam zapracowalem, (z pomoca rodzicow w mlodosci)
Nie oczekuje od nikogo niczego wiecej niz zaangazowania i uczucia.
Dlatego moze mnie to razi i zle to oceniam.
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
I czy to efekt planowy jaki¶ wydawnictw ?
Czy tez efekt uboczny feminizacji, gdzie kobiety chca innym pokazac,
ze seks jest fajny, ze warto o siebie dbac itd Ze niby "cywilizuja"
kobiety. Ale jakos mi sie to "cywilizowanie" nie podoba. Zaraz ktos
powie ze jestem staroswiecki i moze to prawda.
a mnie sie podoba. ciesze sie cholernie, ze zyje w czasach i
spoleczenstwie, gdzie moge byc calkowicie samodzielna, pracowac,
zarabiac na siebie, gdzie moglam skonczyc szkole jaka chcialam, ze moge
jezdzic samochodem... decydowac, kiedy zajsc w ciaze a kiedy nie...
.... ze jak nie mam ochoty, to nie musze z nikim byc i nikomu nie prac
skarpetek i nie zapierdzielac jak sluzaca w chalupie i kucharka oraz
pomoc do dzieci.
aha - zapomnialam - no i moge sie seksic kiedy chce i z kim chce bez
grozby bycia ukamienowana albo co najmniej napietnowana mianem kurwy.
NO to super dla CIebie.
To jest to co dobre.
Ale ja pisze raczej o patologiach ktore pojawiaja gdy opisane powyzej
przez Ciebie prawa naduzywasz.....
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
Wychowano mnie dosyc religijnie i mimo ze nie wierze dzis, ra¿± mnie
kobiety bardzo religijne, to jednak oczekuje pewnego umiaru w kobiecym
erotyzmie.
a co to ten umiar twoim zdaniem jest?
czy jak kobieta ma 4 orgazmy w ciagu jednego stosunku i sobie pokrzyczy
troche to to juz za duza obscena i rozpasanie, czy jeszcze nie?
A jak mezczyznie sie zrobi orala z wytryskiem w usta i to sprawia radosc
kobiecie tez - to juz rozwiazla, czy jeszcze nie?
Kazdy ma inaczej.
ALe generalnie dla mnie umiar polega na oddzieleniu zycia seksualnego od
statusu materialnego partnera.
oraz ograniczenie zadan seksualnych, do realnie realizowalnych przez
przecietnie normalnego mezczyzne.
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
Z powodow biologicznych kobieta moze du¿o.
I je¿eli nie ma ograniczen wewnatrz siebie to w zasadzie nie ma
problemu aby stala sie "oficjalna " lub zaowalowana" prostytutk±.
Ale o czym ty w ogole mowisz?
Przemawiaja przez ciebie kompleksy, oj przemawiaja....
Pisze o etyce.
Post by Nina M. Miller
"ograniczen" w seksie (a raczej jego kontroli) to nie maja nimfomanki -
Pisze o ograniczeniach wewnetrznych ktore mówi± nam, ze nie kradniemy, nie
klamiemy, nie oszukujemy, nie zdradzamy itd.
i o tym ktore mowi ze dla korzysci finansowych i majatkowych nie ide do
lozka z facetem.
(co nie wyklucza seksu z bogatym facetem , ktory nam sie z roznych innych
powodow podoba)
Post by Nina M. Miller
o czymze wiec ty mowisz?
j.w.
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
Czy mam racje ? czy tez szukam dziury w calym ?
W sumie nie jest to dla mnie wazne, ale troche mnie to martwi. Moja
mlodsza siostra ( 23 lata) pracuje w sklepie, w ktorym pracuje ok 20
osob, ona nie pracuje na sklepie, ale w dziale finansowym. i mowi ze w
jej pracy na 6 mezatek (raczej mlodych) 5 jest niezadowolona ze
swojego malzenstwa. Ze gdyby mialy gdzie pojsc (a nie maja..) to by
odeszly.
no i co cie to tak dziwi i jaki to ma zwiazek z pismem Cosmo, bo jakos
nie lapie?
oj czepiasz sie.
ja nie pisze tylko o COsmo, a szeroko o wplywie mediow na oczekiwania
ludzie wzgledem siebie.
Przy czym skupilem konkretnie na kobietach, poniewaz patrze na to troche
inaczej niz na mezczyzn.
(wzgledem ktorych nie moge byc do konca obiektywny)
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
PS2. W tym magazynie jakos nie pojawia motyw dzieci, ani meza itp.
Raczej partnera...
To jakos strasznie mi nie podoba.
Bo to jest magazyn skierowany do mlodych, niezaleznych kobiet,a nie
gospodyn domowych albo przyszlych matek.
Zgoda.
Moze przesadzilem wspominajac akurat o tym tytule.
Ale skads sie biora niektore "dziwne" dziewczyny. Nie wierze ze wszystko
wynika z genetyki.
Zreszta jak widac niektore komentarze, niektorzy maja podobne
spostrzezenia.
Co nie znaczy ze mamy racje i ze to efekt zamierzony.
Sam pisalem o mozliwosci ze to efekt uboczny ( np gdy ktos zbyt doslownie
odbiera niektore przekazy medialne )

Pozdr
PiotrP
Piotr Pastuszka
2004-04-19 22:19:38 UTC
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Pytanie jest. Czy w naszym spoleczenstwie ( i generalnie "swiecie
zachodnim"), nie prowadzi sie indoktrynacji kobiet?
Uprzedze, ze Twoja wypowiedz mi strasznie pachnie skrajnoscia i dramatyzmem,
To uprzedzenie widac :)
czytasz z brakiem zrozumienia mimo ze mi zarzucasz ze nie czytam tak
cudzych tekstow.
ale dalej odniose do tego.
Post by Hania
A jak Twoim zdaniem wygladala syt. kobiet np. w XIX wieku, a w czasach
obecnych-na dalekim wschodzie? Superowo jest, nie? Prawa do glosowania niet,
wyjscie "na miasto" w czymkolwiek innym niz chomonto skutecznie zakrywajace
cale cialo-niemozliwe, wykonywac wymarzony zawod-zapomnij i siedz cicho,
czyli cod-miod z cebulka, rotfl.
Czemu mowisz o skrajnosci ?
ja przeciez nie mowie o zamykaniu kobiet.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
1. znam kobiety traktujace seks b sportowo jak najgorsi faceci niemalze
Dlaczego wartosciujesz czyjes zycie prywatne? Co w tym zlego, ze ktos nie
chce sie wiazac (z roznych przyczyn, np. majac na uwadze doswiadczenia z
chlopina traktujaca kobiete jak wlasnisc), okreslajac na poczatku relacji
swoje preferencje: jesli obojgu to pasuje, to czemu nie?
Nie zawsze pasuje.
Emocje to nie komputer.
nie zawsze dziala jak sobie zaplanujemy.
Jako kobieta i jak zrozumialem ex mezatka powinnas to doskonale wiedziec.
Zreszta nie wartosciowuje czyjegos zycia.
Wartosciowuje cudze zachowanie. (maly fragment tego zycia - tak jak np
mozna potepic plucie na ulicy)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
2. kiedys slyszalem rozmowe za plecami dwu dziewczyn gdzie jedna mowi, ze
faceci "lubia jak kobieta dobra w lozku"
Hmm, ja tam lubie byc dobra w lozku i miec radoche spotkania takowegoz
partnera, co wiecej, w stalym zwiazku nie wyobrazam sobie rowniez bycia u
boku kogos, kto sztuki ars amandi nie opanowal.
od reki ?
nie zaakceptujesz faceta ktory chcialby sie przy Tobie tego nauczyc ?
jezeli tak to przykro mi.
i wcale nie dziwie Twojemu roczarowaniu o ktorym dalej piszesz odnosnie
meskich umiejetnosci.
Chcesz fachowca to sobie go KUP. (cynizm, tak ze nie odpisuj na to)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Juz rozwijam pytanie. Czy przypadkiem, nie prowadzi siê swiadomie lub nie,
wychowywania kobiet co do tego, zeby dbaly tylko o siebie (w sensie
wygladu), oraz by byly dobre w ³ó¿ku ? Czy to nie wychowywanie sobie
pokolenia "prostytutek"?
Oooo, zesz, no taak, dama sie nie rusza, heee, wiesz, bawia mnie takie teksty.
Jesli Twoim zdaniem tozsame jest czerpanie radosci z seksu z
prostytucja, to
Post by Hania
Ci bardzo wspolczuje, bardzo.
nie napisalem o tozsamosci radosci seksu z prostytucja.
Zasugerowalem ze osoba wychowana tylko w dbaniu o siebie i dobroc w lozku,
szybko traci zludzenia i staje sie "cyniczna prostytutka"
A doslownie co napisalem to napewno mozesz zrozumiec, przeczytaj tylko
jeszcze raz.
Post by Hania
Poza tym kazdy czyta, co lubi, moze masz ochote bycia recenzentem? ;-)
Nie mam ochoty.
Ale pogadac moge.
Lubie rozmowy.
Ludzie ktorzy zamykaja sie na kazda dyskusje nie roznia sie prawie niczycm
od fundamentalistow.
Wiem ze czasem brak czasu itd.
Ale jak jestes na spotkaniu to "wypada" cos powiedziec na poruszane tam
tematy.
Inaczej zostajesz gburem lub wyniosla zdzira :)
Post by Hania
Myslisz moze, ze lektura Cosmo moze az tak zwichrowac charakter? ...to nie
czytaj.
Mysle ze tak. Ale oczywiscie nie ona sama.
Ale Cosmo + inne to tak.
Post by Hania
porady czytam z przymrozeniem oka. Juz bedac nastolatka wiedzialam (jeszcze
teoretycznie) ze seks bede lubila i jakakolwiek prasowka nie zmieni tego ani
w te, ani we wte ;-)
Widze ze nie zrozumialas tego co napsialem.
Jak kobieta lubi seks to dla mnie to super sprawa.
Ale chodzi o to by seks nie stal sie pierwsza potrzeba zyciowa po
zaspokojeniu potrzeb fizjologicznych.
Bo to nas (to snobistyczne stwierdzenie wiem), sprowadza nas do
rozplodowych kogutow (ale z niesprawna sperma...)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
WIem ze Cosmo moze byc odbierany jako skrajny przypadek "spaczonego
feminizmu". W tym magazynie kobiety zacheca sie niemal jedynie do to by
ladnie wygladaly (ciuchy i kosmetyki) oraz do tego by uczyly sie jak byæ
super kochank±. (no i jakies pseudo psychologiczne porady...)
Bo to magazyn majacy na celu ukazywanie przyjemnej i lekkiej strony zycia,
coby wieczorna jego lekturka byla przyjemnym odstresowaniem po trudach dnia.
Wiesz, plycizna artykolow to druga strona, a na ciuszki przyjemnie sobie
popatrzec (szczegolnie, gdy portfel nie pozwala na sklepowe rozpasanie).
Zawarte tam porady kosmetyczne pomagaja, np. by wychodzac miedzy ludzi nie
zrobic z siebie stracha na wroble ;-)) Dla panow tez sa tego typu porady.
Ty do tego podchodzisz jak pisalas z przymrozeniem OKA.\
Super, ale niektore osoby moge traktowac jako powazny wyznacznik bycia
nowoczesnym, cool itp.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Regularne Czytelniczki tego magazynu musza byc chyba b puste lub prozne.
..a regularnych sluchaczy radia maryja nie chce widziec na swej sciezce,
inna i OT sprawa jest tes, ze fanatycy religijni to nieslychany beton
umyslowy i rowniez prozniacy, tylko innego kalibru-jeden lubi rybki, a drugi
akwarium....
OK, zgadzam sie z Toba, nie zmienia to faktu ze nadal potrzymuje swoja
teze.
Czasem owszem, ale regualrne czytanie to imho objaw glupoty .
(podkreslam IMHO)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
To tak jakby zrobic magazyn w ktorym facetom mowi, jak maja ukladac sobie
zycie seksualne i jak maja o siebie dbac. Spodziewam ze nie
sprzedawalby
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
sie w ogole.
A malo tego?
Imho malo, ale zweryfikuje to jutro, dzis nie mialem czasu bo wracalem z
kolezanka z pracy :).
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Sa magazyny albo b erotyczno/pornograficzne, albo takie jak Polski
Playboy, ktory mimo ze erotycznym magazynem jest to jednak probuje udawac
snobizm i dodaje tam rozne artykuly z roznych dziedzin (cos jak w
tygodnikach).
OOO, to widze, co Pan czyta w Cosmoi, rotfl nad rotflami!!
? nie rozumiem.
pisze o tym wiec o tym wspominam.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
wapñ i cynk w spermie wybiela zêby :) - to jakas dla mnie nowosc !
To chyba nie uczestniczyl Pan w egzaminach Cambridge ;-))) Zobacz Pan, ze oni
nie mowia, ze sperma wybiela, ale ze cynk i wapn wybiela, a ze sa skladnikami
spermy, to dodatkowa i niezaprzeczalna sprawa, trzeba czytac ze zrozumieniem,
a nie z uprzedzeniem.
bla bla.
imho napisane zostalo tak specjalnie by kazdy odczytal to tak jak ja.
to podobne jak mowienie ze sol kamiena ma mikroelementy.
to po prostu glupota bo tych mikoelementow jest tyle co kot naplakal.
analogicznie tego cynku i wapnia.
Podkreslanie tego to "nie wprost" falsz

to zostalo napisane tak jakbym napisal:
Miller jest przedstawicielem polityka. A politycy kradna...

Jak to brzmi ? IMHO ewidentnie sugeruje ze miller kradnie
BTW we wspomnianym magazynie przepraszaja jakas dziewczyne za umieszczenie
jej zdjecia przy jakims artykule w ktorym zle pisano o niektorych mlodych
nastolatkach.
Tak wiec ta maniera manipulacji jest u nich norma. Hough.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
b) czerwony pisaki uzywaja kobiety dostaj±ce podwyzki i ze niby czerwony
jest kolorem przebojowych Cosmodziewczyn .
no wiesz Pan, skoro ktos przeprowadzil badania statystyczne i tak mu wyszlo,
to moze to i prawda?
Jasne. manipulowanie statystyka.
to jak mowienie ze mezczyzni sa inteligentniejsi od kobiet.
srednia mezczyzn np 100.1 a kobiet 97.7.
To sie nazywa manipulacja kolezanko :).
Post by Hania
widzisz Pan, nie tylko o seksie jest, ale o pracy, a
redakcja chcialaby, coby Cosmodziewczyny mialy nie tylko radoche z seksu czy
z posiadania falbaniastej bluzeczki, ale i z zycia zawodowego, co w tym
zlego???
ZLego ze to jest debilne :)
sugerowanie ze zmieniajac kolor pisaka mozna dostac wiecej kasy jest po
prostu manieniem czytelnikow.
Nie widzisz tego ? czy udajesz po prostu greka?
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
JAsne, ale jakos mam wrazenie ze naklad tego jest spory, wiele magazynow
dosyc podobne do tego.
zawsze mozesz nie kupowac, ale znow cenzorskie zakusy widze,
Nie zakusy, a po prostu rozwazanie.
Czy Ci co mowia o ograniczeniu gloszenia "prawd" faszystowskich sa wg
Ciebie cenzorami ?
IMHO nie. po prostu dbaja o prawde historyczna. Analogicznie ja chcialbym
aby pozycja wygladu i seksu nie byla przeceniona.
Post by Hania
Panie Piotrze, cenzura juz byla!!!
wciaz jest. w wielu krajach.
i do tego nie namawiam.
rozwazania nie sa cenzura.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Takie magazyny mam wrazenie ze robi± armie "pustaków" jak ta Karolina z 1
BB.
Jaka Karolina? Ty to ehm, musisz byc dopiero pustak, skoro potrafisz strawic
jakis BB, heee!! przyganial kociol, i tu Cie Panie Piotrze boli, wow!
bla bla.
rozumiem ze Cie to nie interesowalo OK.
ale mnie ciekawilo 1 raz bo nie znalem tego programu,
Ale jak bohaterowie znikneli to i mnie zainteresowanie zniklo.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Przypomina mi siê jak Nina mowila ze w USA tam poznala sporo kobiet, ktore
w jej ocenie byly bardzo skupione na sobie oraz na kasie.
Bo moga tej kasy wiecej zarobic i znaja wartosc pieniadza.
??
nie rozumiem.
jestes pewna tego co mowisz?
i jak sie to ma do tego co ja napisalem ?
zlodziej tez zna wartosc pieniadza.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
I czy to efekt planowy jaki¶ wydawnictw ?
Tak, rzez niewiniatek, w kazdej redakcji jakis Belzebub macha ogonem.
Rozbilas moja wypowiedz, ktora sklada z uzupelniajacych pytan
pomocniczych.
Nieladnie.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Czy tez efekt uboczny feminizacji, gdzie kobiety chca innym pokazac, ze
seks jest fajny, ze warto o siebie dbac itd Ze niby "cywilizuja" kobiety.
Ale jakos mi sie to "cywilizowanie" nie podoba. Zaraz ktos powie ze
jestem staroswiecki i moze to prawda.
Jestes zaklamany. Chcesz, by Twoja przyjaciolka chodzila w worku po
ziemniakach, miala tluste straki na lbie i kamien na zebach, bo sie spermy
boi?
? gdzie moje zaklamanie ? Pani ?
co takiego napisalem ze tak pomyslalas ?
przeczytaj jeszcze raz co napisalem.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Wychowano mnie dosyc religijnie i mimo ze nie wierze dzis, ra¿± mnie
kobiety bardzo religijne, to jednak oczekuje pewnego umiaru w kobiecym
erotyzmie.
To poszukaj sobie takiej partnerki, na reszte nie patrz. Mi nie przeszkadza w
biurze kolega sluchajacy nieszporow, jedynie nie biore go pod uwage myslac o
ew. partnerze.
Skoro nie lubisz tak dyskutowac, to poco odpowiedzialas na ten mail ?
IMHO rozmowa nie boli......(nie zawsze)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Z powodow biologicznych kobieta moze du¿o.
I je¿eli nie ma ograniczen wewnatrz siebie to w zasadzie nie ma problemu
aby stala sie "oficjalna " lub zaowalowana" prostytutk±.
Idz sie leczyc, bez ogrudek mowiac...brzydzi mnie Twoje myslenie i
postrzeganie kobiecej seksualnosci.
Ciekawe czemu? Prawda w oczy kole?
przypominam sobie badania z okresow biedy kiedy 60% 15 letnich litwinek
chcialo zostac prostytutka.
(wiem ze nie miarodajne te badania, ale potwierdzaja ze kazdy z nas ma
troche z "dziwki")

A co do Twojego stwierdzenia, nie polemizujesz jak zwykle, ale atakujesz
rozmowce.
Czy tego ucza w Cambridge?

A wracajac do tematu. To jest tylko moja opinia.
i nie dotyczy kazdej kobiety. Przeciez napsialem ze jezeli nie ma
ograniczej wewnetrznych.
Przy czym czlowiek imho nie rodzi z tymi ograniczeniami,
a nabywa je w okresie rozwoju spolecznego, w trakcie wychowywania w
spoleczenstwie ludzkim.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Przypominaj± mi siê wyniki z jaki¶ badañ (nie wiem czy prawdziwych) z
jakiegos zachodniego kraju, gdzie wspomniano ze 60% pracownic przynajmniej
raz spalo ze swoim szefem! (zakladam ze czesc byla w tym czasie singlem)
A po co ten wykrzyknik? Moze po prostu maja fajniejszych szefow.
Jasne! i wieksze czlonki, do tego robia minete jak mistrz swiata :) hehe,
kobieto nie kpij z ludzkiej inteligencji.
Post by Hania
Na owym
groznym dla Ciebie zachodzie panowie bardziej dbaja o siebie, niz Polacy.
So ?
Kobiety tez, a tylko 17 % facetow spalo ze swoimi kobietami szefami......
Nie zastanawia Cie roznica? mnie nie, bo znam odpowiedz.
Wladza podnieca. Dotyczy to tez i mezczyzn, ale kobiety widocznie nie
lubia sie spoufalac z pracownikami.
Post by Hania
Mozna tu jeszcze dodac molestowanie seksualne w pracy, ktore...gdyby ktos
wreszcie zrobil u nas porzadna statystyke, mogloby Cie zadziwic.
Wiem ze jest niemale, ale co to znaczy?
ze jak szef zaproponuje Ci seks to sie zgodzisz ?
tylko dlatego ze zarabiasz np 4 tys brutto i masz kredyt 1500 miesiecznie
?
Molestowanie niczego nie usprawiedliwia.
Wyjasnia, ale nie usprawiedliwia.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
IMHO to efekt w³±¶nie takiego "wychowywania" przez "puste magazyny".
Dlugo nad tym myslales, czy tez masz po prostu slabszy dzien?
krotko.
Post by Hania
Za duzo sie naogladales amerykanckich filmow, gdzie haraktery sa
jednoplaszczyznowe. Pewnie, ze sa ludzie ulegajacy modom, ale nie wszyscy
lubiacy seks to ci, ktorzy sa fanami kosmo
Nigdy tego nie sugerowalem.
Przytocz cytat na podstawie ktorego odebralas ze tak mysle

(aby zburzyc Twa spiskowa teorie
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
dziejow podam, ze sama tego trypu badziewia nie czytam, chyba, ze u fryzjera
albo po saunie ;-))))))
Spoko, ja CI nie zaluje.
Sam czytalem nie jeden numer.
Ale na przestrzeni czasu czytajac co kilka miesiecy mam wrazenie ze
schodzi na psy.
Choc czyta przyjemnie.
Ale podobnie TV tez moze byc przyjemne a ogladanie w nadmiarze cofa
umyslowo IMHO.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Czy mam racje ? czy tez szukam dziury w calym ?
Kto ma racje, stawia kolacje.
Czuje sie zaproszony :P
hehe
Bedzie wino ? (lubie biale polslodkie)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
W sumie nie jest to dla mnie wazne, ale troche mnie to martwi.
Skop ogrodek, pomoz matce, pojdz do hospicjum i zajmij sie czyms pozytecznym,
to Ci zmatrwienia przejda.
Az tak bardzo mnie nie martwi :P
wystarczy spotkanie z odpowiednia kobieta i mam gdzies cala reszte swiata
:)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Moja
mlodsza siostra ( 23 lata) pracuje w sklepie...
Sama sobie poradzi, nie ukladaj komus zycia!
NIe rozumiem.
Nie ukladam jej zycia.
O co CI chodzi?
moja siostra studiuje zaocznie i potrzebuje pieniedzy na studia.
Mam wrazenie ze masz jakis kompleks :) a moze i nie, ze to tylko
przewrazliwienei :)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Wiem ze to pojedynczy przypadek, ale czy wspolczynnik nie jest szokujacy?
Wiesz, moze niektore z nas obudzily sie za pozno i spogladajac wstecz maja
gdzies fochy meza-pana i wladcy, co to gada: ubierz dluga spodnice, w
krotkiej zbyt ponetnas.
:) bez komentarza.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Czy to one mia³y zbyt wygórowane wymagania, ktorych nie spelnili mezowie,
czy tez CI mezowie sa tacy do dupy ?
Bywa roznie, za to bezkrytycznosc Polakow wobec siebie i roszczeniopwosc
wobec partnerek mnie powala.
Jak nie podobaja to zlewaj ich.
Ja nie lubie palaczek wiec je zlewam.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
W sumie wspolczesni mezczyzni jezeli
nie trafia na studia (to tylko uogolnienie a nie fakt), to tez wydaja sie
beznadziejni - tzn sport, piwo, seks, "pseudo " glowa rodziny.
A co maja do tego studia? Znam wielu bucow z tytulem mgr.
Zgoda, ale wsrod moich znajomych studia jednak skonczyli bardziej
rozgarnieci.
Inni "jakos" przerywali studia lub nawet na nie sie nie dostali.

A co do hamow. to meska pycha jest nieskonczona ! (sa oczywiscie wyjatki
:) )
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Jak ktos ma ochote mi cos napisac to zapraszam, mo¿e byæ takze priv.
Na grupe, na grupe!
OKI OKI :)

ile masz lat ? ze tak sie obruszasz ? na stalego bywalca tej grupy :)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
PS1. Tez chcialbym by kobieta moja byla dobra w lozku, ale nie koniecznie
musi uczyc u "sekstrenera". Wystarczy by byla otwarta, pozadala mnie, a
mysle ze mozemy sie dogadac i nauczyc wzajemnie jak sprawiaæ sobie
przyjemnosc.
A co zrobisz, gdy trafisz na namietna kochanke? Bedziesz ja podejrzewal od
razu o praktyki u "sekstrenera"? Tak mi sie widzi po przeczytaniu Twych
wynurzen.
Zle widzi :) eh to kobiecie dopowiadanie :)
Zapytaj. Odpowiem Ci.
NIe ma dla mnie tematow tabu. Grupa potwierdzi.
Super kochanke (jak dla mnie) spotkalem w kobiecie majaca przede mna tylko
meza i jeszcze jednego Pana.
i znam tez mezczyzne ktory chwalil swoja kochanke ktora przed nim kochala
sie tylko z mezem.
Super kochanka nie oznacza ze miala sekstrenera, ze miala milion
stosunkow.
Znaczy tylko ze lubi to i jest otwarta :).
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Zreszta pamietam ze niedawno podawali gdzies wyniki badan ile kobiet w
polsce i mezczyzn zadowolonych ze swojego zycia seksualnego i duza
wiekszosc byla zadowolona (moze nawet czesciej faceci niz kobiety - ale
nie jestem pewien, pamiec juz nie ta :) ) , to byly liczby rzêdu 70-90%
Smiem watpic, widzac zahamowania u facetow.
Myslisz ze kazdy ma tak wygurowane oczekiwania jak Ty?
Ja nie watpie, bo znam swoje oczekiwania i wiem ze niewiele trzeba bym
czul sie zadowolony.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
PS2. W tym magazynie jakos nie pojawia motyw dzieci, ani meza itp.
Raczej partnera...
To jakos strasznie mi nie podoba.
To po prostu uklon w strone wszelkich zwiazkow. No chyba, ze myslisz, iz
tylko w malzenstwie seks jest dozwolony, lub co gorsza...ze zona to juz nie
partnerka, a wlasnosc...
bla bla.
oczywiscie nie sadze tak.
A co do wszelkich zwiazkow to masz racje. nie patrzylem na to w ten
sposob.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
A moze w dzisiejszych czasach "kobieta sukcesu" nie ma czasu na dzieci i
meza. Zreszta sa jej niepotrzebni.
Wiesz, mi zrzedzaca kupa nieszczescia w postaci ex meza po roku malzenstwa
tez sie okazala niepotrzebna. Sama musialam robic droibne prace remontowe, bo
on byl "od wyzszych rzeczy", pieniadze sie dziwnie rozplywaly, po czasie
dowiedzialam sie, ze ex bardzo hazardzik lubil, no przeciez to takie meskie,
a dzieci z byle kim miec nie bede, czuje odpowiedzialnosc za powstanie nowej
istoty i nie pozwole sobie na bezmozgie skazywanie dziecka na biede czy
kalectwo emocjonalne.
Sama widzisz jak bylas naiwna.
Moze dlatego taka jestes teraz cieta :)
Post by Hania
Poza tym nasze "kochane" panstwo tak dba o rodziny, ze nawet przy dwojgu
pracujacych utrzymanie dziecka to mission impossible (biorac pod uwage nie
tylko kupki i zupki, ale dobra edukacje, ladne ciuchy i rozrywki)
jaaaaasne.
a moze wezmy jeszcze wlasny samochod dla dziecka, komorka dla 3 latka itd.
Kelner do obiadu i sekstrener dla matki hehe
W ten sposob patrzac malo kto mialby dzieci.

Przytocze fajne zdanie:
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu"
czujesz?
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
£apa³y chwile szczescia, ale w sumie nie umia³y go utrwaliæ.
No coz, i niektorzy mezczyzni do konca zycia beda szukac dziury w calym ;-))
chyba nie skumalem, pijesz do mnie ?
ja napewno popelnilem wiele bledow.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Kobiety których problemy by³y jakie¶ takie dziwne i wynikj±ce w³a¶nie z
ich pewnego rodzaju egocentryzmu .
Popatrz na siebie.
Co chcesz ode mnie ?
Jestem troche egoista, ale nie egocentrykiem. Daleko mi do tego.
IMHO.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Prosze nie pisac ze jestem wrogiem kobiet.
Moze nie wrogiem, ale obawiasz sie naszej seksualnosci.
Obawiam waszej moralnosci.
Tego ze nie rozpoznaje waszych klamstw, ze ufam wam, ze oszukacie mnie i
ja nawet nie zauwaze.
Brak mi waszej intuicji.
Wiec po doswiadczeniach jestem ciut podejrzliwy...
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Bo je bardzo lubie itd, po
prostu pewne elementy nie podobaja.
Ale elementu seksualnosci nie da sie wylaczyc :DDDD
i bardzo dobrze :)
grunt by mial pewne oparcie na zasadach etycznych.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
tak jak pewnie wielu kobietom nie podoba meska upierdliwosc,
zainteresowanie seksem, sportem i innymi "niezyciowymi" sprawami itd.
Meska upierdliwosc bardzo mi nieodpowiada, zas seks i sport sa ok:))) (a jak
chce sie gapic przez 1.5 godz na 22 chlopa uganiajacych sie za kawalkiem
skory, to jepo prawo i sprawa, ja w tym czasie sobie pojde na basen)
OKI
pozdr
PiotrP

PS ciekawe czy odpiszesz na moj "agresywny" mail
macth
2004-04-20 04:23:06 UTC
Post by wiLQ
18 Apr 2004 23:16:18 +0200 Piotr Pastuszka napisal(a) posta ktory
Post by Piotr Pastuszka
Sa magazyny albo b erotyczno/pornograficzne, albo takie jak Polski
Playboy, ktory mimo ze erotycznym magazynem jest to jednak probuje udawac
snobizm i dodaje tam rozne artykuly z roznych dziedzin (cos jak w
tygodnikach).
apropos, widzialem imho smieszny rysunek, przerobka znanego magazynu
dla mezczyzn, czyli naga kobita na okladce i wszedzie texty "bla bla
bla, nie bedziemy cie rozpraszac textem". nie mow ze takie magazyny
kupuje sie zeby poczytac artykuly o nowych gadzetach. nie oszukujmy
sie. sa to dodatki powiekszajace objetosc pisma.
...w przypadku Hastlera się zgodzę, w przypadku Playboya, CKM-u niestety
już nie. Dwa ostatnie tytuły, to kilkadziesiąt stron, gdzie tylko
kilka, góra kilkanaście stron to zdjęcia... ;) reszta to artykuły
(czasem ciekawe ;) strona humoru, strona z korespondencją, coś ze
świata muzyki, kina, no i oczywiście reklamy...

Pozdrawiam
--
macth Register Linux User: 318934
gg: 2017571 | jid: ***@jabber.org | gsm: 501035283 | www.macth.prv.pl

--- odwiedź www.flug.org.pl ---
Grzegorz Janoszka
2004-04-20 04:28:38 UTC
Post by Piotr Pastuszka
Post by Grzegorz Janoszka
Cosmo jest nieszkodliwe. Zobacz sobie "Bravo", "Dziewczynę", "Popcorn",
"Bravo girl" i inne takie... Przy czym ich polskie wydania są jeszcze
"lajtowe", przejrzyj (jak możesz) np. niemieckie gazetki.
:) nie mowie po niemiecku :), uczylem 1,5 roku ale juz niewiele pamietam
zreszta nie mam dojscia.
ale po Twoich slowach domyslam ze jest gorzej :) wiec chyba nie musze
sprawdzac.
No ja trochę pomieszkiwałem w Germanii - kiedyś sobie w takiej
kawiarnio-księgarni poprzeglądałem gazetki - w polskich gazetkach
dla nastolatek nie widziałem takich porad jak tam. Co ciekawe,
to poziom rubryk dla chłopców jest chyba w miarę taki sam,
za to teksty dla dziewczynek są chyba ciekawsze :)
No chyba że w polskich gazetkach dla 10- i 13-latek są też opisy
"jak zrobić modelową laskę" z dopiskiem na końcu, że "możesz spokojnie
połknąć nasienie" itp.

Choć swoją drogą tak brzydkich dziewczyn (nawet młodych) na ulicy,
w metrze, na mieście, jak tam, to nigdzie chyba nie widziałem :)
--
Grzegorz Janoszka odpowiadając POPRAW adres

UWAGA, mam specyficzne poczucie humoru! Na newsach wyrażam swoje prywatne
specyficzne poglądy, a nie moich byłych, obecnych i przyszłych pracodawców.
Shent
2004-04-20 16:42:28 UTC
Tako rzecze Piotr Pastuszka:

Lojezu, az mna zatrzeslo jak to przeczytalam, ale jedziem.
Post by Piotr Pastuszka
Mianowicie co sklonilo mnie do tego pytania?
1. znam kobiety traktujace seks b sportowo jak najgorsi faceci niemalze
dolaczam sie do pytania Niny. co to jest traktowanie seksu jak najgorsi faceci.
Post by Piotr Pastuszka
2. kiedys slyszalem rozmowe za plecami dwu dziewczyn gdzie jedna mowi, ze
faceci "lubia jak kobieta dobra w lozku"
i to takie traumatyczne przezycie bylo?
A nie slyszales jak wysmiewaja beznadziejnych kolesi, ktorzy byli chodzacymi
lozkowymi tragediami ?
Post by Piotr Pastuszka
3. lektura Cosmopolitan  i pare tamtejszych tekstow.
No Cosmo to akurat jest dosc specyficzne pismo.
Post by Piotr Pastuszka
Juz rozwijam pytanie. Czy przypadkiem, nie prowadzi się swiadomie lub nie,
wychowywania kobiet co do tego, zeby dbaly tylko o siebie (w sensie
wygladu)
Dbaly o siebie czy dbaly tylko o siebie? Bo to jest delikatna roznica.
I co jest zlego w kobiecie zadbanej ?
Post by Piotr Pastuszka
, oraz by byly dobre w łóżku ? Czy to nie wychowywanie sobie
pokolenia "prostytutek"?
Again przylaczam sie do Niny. Kobieta dobra w lozku = dziwka ?
Post by Piotr Pastuszka
WIem ze Cosmo moze byc odbierany jako skrajny przypadek "spaczonego
feminizmu".
Juz bys z tym feminizmem nie wyjezdzal. Akurat cosmo przeze mnie jest odbierane
jako pismo mowiace "jestes mloda, swiadoma wlasnej atrakcyjnosci, masz troche
kasy? to ciesz sie z zycia, baw, czerp przyjemnosc z seksu, a o obowiazkach i
zyciu rodzinnym pomyslisz pozniej".
Post by Piotr Pastuszka
W tym magazynie kobiety zacheca sie niemal jedynie do to by
ladnie wygladaly (ciuchy i kosmetyki)
I co w tym zlego? Jak ja ogladam te niezadbane paskudy na ulicach to mi sie
slabo robi.
Post by Piotr Pastuszka
oraz do tego by uczyly sie jak być
super kochanką. (no i jakies pseudo psychologiczne porady...)
Wiesz tam akurat trafiaja sie czasami naprawde w porzadku porady. Mnie akurat
to nudzi, bo szczerze powiedziawszy nigdy nie znalazlam tam nic czego bym nie
wiedziala. Ale dla mlodej kobiety, ktora nie miala duzo doswiadczen lozkowych,
a chce np sprawiac przyjemnosc wieksza swojemu facetowi to prosze bardzo.
Wprawdzie te porady takie stereotypowe troszku, ale na poczatek jak znalazl.
Post by Piotr Pastuszka
Szczerze mowiac to takie "mialkie"
Regularne Czytelniczki tego magazynu musza byc chyba b puste lub prozne.
again moje pytanie powtorzy pytanie Niny.
Dlaczego puste ?
Post by Piotr Pastuszka
A co mnie tak uderzylo w tym Cosmo?
- tekst jakoby w izraelu, przyjaciolki spotykaly sie i jakby same sie
uczyly pewnych rzeczy jak sprawic przyjemnosc facetowi, a w skrajnym
przypadku zamawiaja sobie"sekstrenera" ktory uczy ich jak sprawdzic
przyjemnosc mezczyznie. (ale to jakos bylo tak sformulowane jakby to byla
nauka teoretyczna - a nie zachecanie do "zdrad z trenerem")
No i baaardzo dobrze. Ja gdybym byla wolna i miala okazje trafic do takiego
przystojnego sekstrenera to jak znalazl. Jakby mnie jeszcze czegos mogl nauczyc
(a pewnie duuuuzo sie znajdzie) i pozniej moglabym to przeniesc na moje zycie
seksualne z ukochanym to co w tym zlego ?
Post by Piotr Pastuszka
- na koncu numeru 3/2004 jakie ciekawostki napisali kilka "ciekawych"
zdan.
a) seks kilka razy na tydzien uwalnia endorfine (uczucie szczescia) i
wapń i cynk w spermie wybiela zęby :) - to jakas dla mnie nowosc !
wybiela czy nie wybiela jaka roznica ?
Post by Piotr Pastuszka
b) czerwony pisaki uzywaja kobiety dostające podwyzki i ze niby czerwony
jest kolorem przebojowych Cosmodziewczyn .
Czerwony jest kolorem ktory przyciaga uwage.
Zauwaz ze jak pokazuja jakas seksbombe to bardzo czesto ona jest w czerwieni.
Taki kolor pobudzajacy zmysly.
Post by Piotr Pastuszka
I czy to efekt planowy jakiś wydawnictw ?
Czy tez efekt uboczny feminizacji, gdzie kobiety chca innym pokazac, ze
seks jest fajny, ze warto o siebie dbac itd Ze niby "cywilizuja" kobiety.
Ale jakos mi sie to "cywilizowanie" nie podoba.  Zaraz ktos powie ze
jestem staroswiecki i moze to prawda.
To co ? Kobieta powinna byc niezadbana, chodzic 2 kroki za facetem i lezec
kloda w lozku ?
Post by Piotr Pastuszka
Wychowano mnie dosyc religijnie i mimo ze nie wierze dzis, rażą mnie
kobiety bardzo religijne, to jednak oczekuje pewnego umiaru w kobiecym
erotyzmie.
I stad sie biora klody.
Post by Piotr Pastuszka
Z powodow biologicznych kobieta moze dużo.
I jeżeli nie ma ograniczen wewnatrz siebie to w zasadzie nie ma problemu
aby stala sie "oficjalna " lub zaowalowana" prostytutką.
Wiesz co?
Ja jestem aktywna lozkowo. Przelecialam spora ilosc facetow (bo to dla Ciebie
tez jest ten negatywny wyznacznik). Nie wyobrazam sobie zycia bez seksu. Nie
wyobrazam sobie seksu bez mojej inicjatywy. I nie wyobrazam sobie zeby mnie
ktos z tego powodu nazywal prostytutka. Nie wazne jaka.
Post by Piotr Pastuszka
Przypominają mi się wyniki z jakiś badań (nie wiem czy prawdziwych) z
jakiegos zachodniego kraju, gdzie wspomniano ze 60% pracownic przynajmniej
raz spalo ze swoim szefem! (zakladam ze czesc byla w tym czasie singlem)
Jak szef przystojny i seksowny to czemu nie ?
Taki seksik na biurku po godzinach ;P
Post by Piotr Pastuszka
IMHO to efekt włąśnie takiego "wychowywania" przez "puste magazyny".
a nie wydaje Ci sie ze dorabiasz jakas dziwna ideologie ?
Post by Piotr Pastuszka
Czy mam racje ? czy tez szukam dziury w calym ?
W sumie nie jest to dla mnie wazne, ale troche mnie to martwi. Moja
mlodsza siostra ( 23 lata) pracuje w sklepie, w ktorym pracuje ok 20 osob,
ona nie pracuje na sklepie, ale w dziale finansowym. i mowi ze w jej pracy
na 6 mezatek (raczej mlodych) 5 jest niezadowolona ze swojego malzenstwa.
Ze gdyby mialy gdzie pojsc (a nie maja..) to by odeszly.
I co ? I wniosek z tego, ze naczytaly sie cosmo i sie dusza w malzenstwie ?
Generalnie o co chodzi z tym przykladem ?
Post by Piotr Pastuszka
Wiem ze to pojedynczy przypadek, ale czy wspolczynnik nie jest szokujacy?
Czy to one miały zbyt wygórowane wymagania, ktorych nie spelnili mezowie,
czy tez CI mezowie sa tacy do dupy ?
Tego to nie wiemy. Ale siostra moze sie ich spytac, moze Ci to poprawi wyniki
badan.

Shent
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Hania
2004-04-20 16:52:09 UTC
<***@wp.pl> napisal(a):

Na wstepie pisze, ze nie odpowiadam na wszystko, o motywach pisze ponizej.
Jesli chodzi o szanownych UGD ktorzy nie lubia czytac ciagle tego samego
informuje, ze z ponizszej korespondencji wynika na pewno jedynie to, ze z
panem Pastuszka to sobie mozna gadac metoda "dziad do obrazu" (moge se byc
dziadem raz ;-) reszta jest jeno pitu-pitu przekomarzaniem. Kto bral udzial
juz w tej dyskusji niczego odkrywczego tu nie znajdzie. No ale Pastuszka raz
chcial, by milczec, raz, by mu odpisac, no to wybralam to drugie.
Post by Piotr Pastuszka
od reki ?
nie zaakceptujesz faceta ktory chcialby sie przy Tobie tego nauczyc ?
jezeli tak to przykro mi.
i wcale nie dziwie Twojemu roczarowaniu o ktorym dalej piszesz odnosnie
meskich umiejetnosci.
Chcesz fachowca to sobie go KUP. (cynizm, tak ze nie odpisuj na to)
Ehm, wiesz, nie musze kupowac ;-) Odnosnie pierwszej czesci-owszem, nie
zaakceptuje. Z ochota pokaze, co mi sprawia przyjemnosc uczac sie tego samego
od partnera, ale wybacz, nauczycielka nie bede, nie musi ci byc przykro, bo i
tak sie z toba nie lozenie ;-)))
Post by Piotr Pastuszka
Ale jak jestes na spotkaniu to "wypada" cos powiedziec na poruszane tam
tematy.
Inaczej zostajesz gburem lub wyniosla zdzira :)
Wiesz, tu jest wlasnie clou: strawie gburowatego faceta i wyniosla zdzire,
niz gburowata babe i wynioslego rozhisteryzowanego, rozmemlanego i
czepialskiego, przemadrzalego faceta, hmm ;-)
Post by Piotr Pastuszka
Ty do tego podchodzisz jak pisalas z przymrozeniem OKA.\
Super, ale niektore osoby moge traktowac jako powazny wyznacznik bycia
nowoczesnym, cool itp.
Wiesz, nie zbawisz calego swiata ignorantow, heee, a Ty nie zgrywaj kolejnego
Konrada Walenroda.
Post by Piotr Pastuszka
Czasem owszem, ale regualrne czytanie to imho objaw glupoty .
(podkreslam IMHO)
a jednak wartosciujesz ludzi, jakim prawem?
Post by Piotr Pastuszka
bla bla.
no tak, widze w watku, ze nie tylko mnie kopnal zaszczyt takiej konwersacji.
Dziwisz sie pozniej, ze nikt ci nie odpisuje? No to bablaj se w kaciku.
Post by Piotr Pastuszka
to jak mowienie ze mezczyzni sa inteligentniejsi od kobiet.
srednia mezczyzn np 100.1 a kobiet 97.7.
To sie nazywa manipulacja kolezanko :).
A testy inteligencji opieraja sie puki co na wiedzy, a wiecej babin konczy
kariere naukowa wczesniej niz mezczyzni, stad moga byc i takie wyniki.
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
z posiadania falbaniastej bluzeczki, ale i z zycia zawodowego, co w tym
zlego???
ZLego ze to jest debilne :)
Nie narzucaj swego zdania, a falbanki sa OK...dla mnie i dla facetów, dla
których je ubieram tez :-P, tobie podobac sie nie musza
Post by Piotr Pastuszka
IMHO nie. po prostu dbaja o prawde historyczna. Analogicznie ja chcialbym
aby pozycja wygladu i seksu nie byla przeceniona.
Ehm, to juz na glosiciela calej prawdy, jedynej prawdy i ...gówno-prawdy
siebie mianowales? Ave!
Post by Piotr Pastuszka
rozumiem ze Cie to nie interesowalo OK.
ale mnie ciekawilo 1 raz bo nie znalem tego programu,
Ale jak bohaterowie znikneli to i mnie zainteresowanie zniklo.
Ehm, really, facet interesujacy sie tego typu programem, cóz, delikatnie
mówiac-nie jest z mojej bajki , brrr.
Post by Piotr Pastuszka
Rozbilas moja wypowiedz, ktora sklada z uzupelniajacych pytan
pomocniczych.
Nieladnie.
A Ty odpowiadasz jedynie: usmiechem, gdy czyjas wypowiedz ci sie podoba, lub
gdy w swym patencie na wiedze nie zauwazasz, ze ktos sie z twoich wynurzen
brechta, badz tez zarzutami, iz ktos nie rozumie co napisales...jakos nie
przyjmujac do wiadomosci, ze chyba cos z Twoimi wypowiedziami nie tak, skoro
wszyscy zrozumieli je podobnie, ewentualnie, gdy totalnie nie wiesz, co
napisac, a of kors chcesz zaistniec-piszesz bla, bla, badz zarzucasz
adwersarzowi cynizm. Wiesz, splonkowalabym Cie, z takiego wzgledu, ze w
przeciwienstwie do Ciebie znam Twoj sposob myslenia i przewiduje tresc, a
raczej beztresc i bezradnosc w ich forsowaniu, ale...nie moge altluka czy
innego czytnika stosowac w pracy, jeno przez stronki, no i musze sobie
zawracac te moje 97,costam_po_ulamku% waszej sredniej lepetynki i pamietac,
by nie wchodzic z Toba w bezplciowe dysputy, no ale coz, da sie zrobic.
Post by Piotr Pastuszka
? gdzie moje zaklamanie ? Pani ?
co takiego napisalem ze tak pomyslalas ?
przeczytaj jeszcze raz co napisalem.
Nie chce mi sie, skoro facet 31 letni nie umie brac udzialu w konwersacji, w
ktorej narzucil temat, tylko ucieka gdzies na priv lub kaze nieodpisywac, gdy
mu niewygodnie.
Post by Piotr Pastuszka
Jasne! i wieksze czlonki, do tego robia minete jak mistrz swiata :) hehe,
kobieto nie kpij z ludzkiej inteligencji.
Czasami jedynie w nia watpie.
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
groznym dla Ciebie zachodzie panowie bardziej dbaja o siebie, niz Polacy.
So ?
Kobiety tez,
rotfl, czy Ty kiedykolwiek wylazles ze swego religijnego zadupia? Czy
widziales, jak wyglada wiekszosc europejek, albo dlaczego przyjezdzajacy tu
europejczycy tak sie slinia w naszych pubach?
Post by Piotr Pastuszka
a tylko 17 % facetow spalo ze swoimi kobietami szefami......
Nie zastanawia Cie roznica? mnie nie, bo znam odpowiedz.
Wladza podnieca. Dotyczy to tez i mezczyzn, ale kobiety widocznie nie
lubia sie spoufalac z pracownikami.
Ale Ty pieprzysz jak pokrecony. A moze generalnie stanowiska kierownicze
powierzane sa czesciej mezczyznom? Kto ci tez powiedzial, ze spanie z szefem
pod presja wizji utraty pracy to przyjemnosc? Litosci!
Post by Piotr Pastuszka
ze jak szef zaproponuje Ci seks to sie zgodzisz ?
Jakbym miala 3 dzieci i niepracujacego meza w regionie objetym bezrobociem, z
zerowa szansa znalezienia czegos innego i zerowych oszczednosciach
potrzebnych do zalozenia swojego biznesu-tak, ale na pewno nie z przyjemnosci.
Post by Piotr Pastuszka
Molestowanie niczego nie usprawiedliwia.
Wyjasnia, ale nie usprawiedliwia.
Odrealnione pieprzenie podobne do tego serwowanego przez pana ksiundza z
ambony, ktory kaze juz w wielki czwartek nie pracowac...a jego gosposia na
plebanii zapierdala w kuchni do niedzieli.
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
Dlugo nad tym myslales, czy tez masz po prostu slabszy dzien?
krotko.
to nie mysl wiecej, bo i tak ci sie nie zmnieni.
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
lubiacy seks to ci, ktorzy sa fanami kosmo
Nigdy tego nie sugerowalem.
Oooo, rzesz, spadlam z krzesla!
Post by Piotr Pastuszka
hehe
Bedzie wino ? (lubie biale polslodkie)
Huh, jak moje ciotki, dosladzane wino, to nie wino, tylko zajzajer.
Post by Piotr Pastuszka
Az tak bardzo mnie nie martwi :P
wystarczy spotkanie z odpowiednia kobieta i mam gdzies cala reszte swiata
:)
No wiiidzisz, baby ci trza, to i moze cie oswieci, hee (ale nie lyp w moja
strone, rotfl)
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
A co maja do tego studia? Znam wielu bucow z tytulem mgr.
Zgoda, ale wsrod moich znajomych studia jednak skonczyli bardziej
rozgarnieci. Inni "jakos" przerywali studia lub nawet na nie sie nie
dostali.
A innym, ktorzy maja wyrazne zainteresowania, ktore cale zycie rozwijaja
wychodza super biznesy. Wiesz, o niebo wole szczesliwego mechanika, niz
sfrustrowanego magisterka. Studia to teraz kazdy glupi konczy, poza tym u nas
jest durny kult siedzenia za biurkiem, nawet, gdy ktos bez sensu przeklada
papiery z kupy na kupe jest powszechnie w wiekszej estymie, niz elektryk
majacy w paluszku swoj fach.
Post by Piotr Pastuszka
ile masz lat ? ze tak sie obruszasz ? na stalego bywalca tej grupy :)
Kurde, niezly dzis aerobic: spadanie z krzesla i montowanie sie na miejscu-
dzieki, miesnie mi sie wzmocnia! To, ze strugasz meile od lat tutaj (eech,
przypominam sobie), ma cie niby upowazniac do patentu na wiedze?
Odnosnie pierwszej czesci: za miesiac stuknie mi 30, ale siem s toba nie
lozenie, wybij se z glowy.Z Giertychem tez nie, ani z Rokita (nawet, gdy sie
rozwioda, hee)
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
A co zrobisz, gdy trafisz na namietna kochanke? Bedziesz ja podejrzewal
od razu o praktyki u "sekstrenera"? Tak mi sie widzi po przeczytaniu Twych
Post by Hania
wynurzen.
Zle widzi :) eh to kobiecie dopowiadanie :)
Wnioskuje jeno, nie dopowiadam, dopowiadalabym, gdybys sie tak zajadle nie
wypowiadal, tu mam jednak klarowna syt. No widze z drugiego zdania, iz bardzo
ci pasuje ta teza o 97% ;-)
Post by Piotr Pastuszka
NIe ma dla mnie tematow tabu. Grupa potwierdzi.
Grupa pewnie ma dosyc Twego zastania umyslowego. To, ze bierzesz udzial w
dyskusji na wszystkie tematy nie jest rownoznaczne z nietraktowaniem czegos
jako tabu, jako cos brudnego i grzesznego.
Post by Piotr Pastuszka
Super kochanke (jak dla mnie) spotkalem w kobiecie majaca przede mna tylko
meza i jeszcze jednego Pana.
Ja tam jeszcze kocham tatusia. I od razu, ehm, nie widzialam jakis brakow
(jeszcze w pewnym wieku pewne niedoskonalosci sie wybacza)-albo to lubisz,
albo nie. A jak nie lubisz, tylko sie starasz, to juz imo wlasnie jest
sztuczne....moze o tym Twea rozprawka? Dla mnie to moze jakis margines
obejmowac...no i ten margines (brzmi pejoratywnie, chodzi mi o maly procent)
to raczej Cosmo nie czytuje z pasja, moze zmusza sie do jakis poradnikow...
Post by Piotr Pastuszka
Super kochanka nie oznacza ze miala sekstrenera, ze miala milion
stosunkow.
Znaczy tylko ze lubi to i jest otwarta :).
Albo miala kilku fajnych partnerow, z ktorymi tworzyla zwiazki i czula sie w
nich bezpiecznie, a ze potem cos nie wyszlo, to sie babina nie powiesila ;-)
Post by Piotr Pastuszka
Myslisz ze kazdy ma tak wygurowane oczekiwania jak Ty?
Ja nie watpie, bo znam swoje oczekiwania i wiem ze niewiele trzeba bym
czul sie zadowolony.
Wiesz, dla mnie 5 minut pod koldra na milczka i przy zgaszonym swietle to nie
seks, tylko jakies frustrujace zdazenie.
Post by Piotr Pastuszka
Sama widzisz jak bylas naiwna.
Moze dlatego taka jestes teraz cieta :)
No widzisz, tez uwazam, ze za naiwnosc to sie ciezkie wiezienie nalezy-moze
by sie babiny czegos nauczyly ZANIM popelnia blad. Ale bledy tez sa po to, by
wyciagnac z nich wnioski-polecam, dziala ;-)
Post by Piotr Pastuszka
a moze wezmy jeszcze wlasny samochod dla dziecka, komorka dla 3 latka itd.
Kelner do obiadu i sekstrener dla matki hehe
W ten sposob patrzac malo kto mialby dzieci.
Ale cie ten sekstrener boli, Boshe!
Post by Piotr Pastuszka
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu"
czujesz?
Nie. Czuje za to wstret do ludzi klepiacych dzieci jak slepe kroliki, a potem
wyjacych, ze cos tam im sie nalezy.
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
Lapaly chwile szczescia, ale w sumie nie umialy go utrwalic.
No coz, i niektorzy mezczyzni do konca zycia beda szukac dziury w calym
;-))
chyba nie skumalem, pijesz do mnie ?
Skumales od razu, tylko pajaca robisz, choc nie odbieraj wszystkiego tak
personalnie. Nie tylko do Ciebie.
Post by Piotr Pastuszka
Obawiam waszej moralnosci.
A jaka to moralnosc karze Ci wartosciowac ludzi wg upodoban
seksualnych/wyksztalcenia/preferencji kolorystycznych?
Post by Piotr Pastuszka
Tego ze nie rozpoznaje waszych klamstw, ze ufam wam, ze oszukacie mnie i
ja nawet nie zauwaze.
Brak mi waszej intuicji.
Wiec po doswiadczeniach jestem ciut podejrzliwy...
Ciut za bardzo imo. Widzisz, ja tam cie nie klamalam, ze szlag mnie trafil po
twych slowach i w takiej konwencji bede pisala. To nie jest zadna zacietosc.
Po prostu sie z toba nie zgadzam, wytykam ci niescislosci, na co reagujesz
albo udawaniem idioty, albo niby-niezrozumieniem.
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
Ale elementu seksualnosci nie da sie wylaczyc :DDDD
i bardzo dobrze :)
A pare linijek wyzej to ci sie nie podobalo? No prosze, jak to sie ludziom
zmienia, podziawiam predkosc dostosowania!
Post by Piotr Pastuszka
grunt by mial pewne oparcie na zasadach etycznych.
Czyli jednak w skarpetkach, pod koldra i przy zgaszonym swietle
Post by Piotr Pastuszka
PS ciekawe czy odpiszesz na moj "agresywny" mail
Niestety tylko Ty go tak nazwales, dla mnie jest to ekspresja obaw i
frustracji. Mialam nie odpisywac, w sumie moj mail nie rozni sie od innych
uczestnikow dyskusji. Wiesz, nie bede Cie juz czytala, za to moja opinia
pokrywa sie tocka w tocke z opinia Niny,) moze jej wypowiedz sobie przeczytaj
z 5 razy), tylko jej jest bardziej ogledna w slowach, ja tak nie chce, gdy
widze takie bzdety.
Widze, ze dopuki onej baby sobie nie znajdziesz, to zawsze bedziesz tak
pitolil, wiec wybacz_no.2, ze ci nie odpowiem, jesli cos odstukasz, bo wiem,
co odstukasz.

Zdrowki na dalszej chwalebnej drodze zycia
Hania
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
wiLQ
2004-04-20 16:53:38 UTC
20 Apr 2004 06:23:06 +0200 macth napisal(a) posta ktory zmusil mnie do
....w przypadku Hastlera się zgodzę, w przypadku Playboya, CKM-u niestety
już nie. Dwa ostatnie tytuły, to kilkadziesiąt stron, gdzie tylko
kilka, góra kilkanaście stron to zdjęcia... ;) reszta to artykuły
(czasem ciekawe ;) strona humoru, strona z korespondencją, coś ze
świata muzyki, kina, no i oczywiście reklamy...
no dobrze, ale pytanie jest nadal aktualne. kupujesz nowy numer
playboy'a czy ckm'u bo wiesz ze bedzie w nim naga pani XYZ czy dlatego
ze jest w nich humor, korespondencja itp? ;)))
bo wciaz smiem twierdzic ze w/w artykuly sa rozbudowanym tlem [nie
przecze ze milym] dla glownych tresci czyli erotyki. dodatkowo imho sa
bo podnosza range pisma, dodaja stylu itp:)



==pozdro wiLQ========================================================
----------------"zmniejszenie oczekiwan poprawia wyniki"-------------
----------------"dla kazdej porazki istnieje zwyciezca"--------------
=========================================================gg=1975351==
Piotr Pastuszka
2004-04-20 22:22:14 UTC
Post by Hania
Na wstepie pisze, ze nie odpowiadam na wszystko
To oczywiste kolezanko, to norma na grupach dyskusyjnych inaczej watek
nigdy by nie skonczyl :P
Post by Hania
Jesli chodzi o szanownych UGD
co to jest UGD?
Post by Hania
juz w tej dyskusji niczego odkrywczego tu nie znajdzie. No ale Pastuszka raz
chcial, by milczec, raz, by mu odpisac, no to wybralam to drugie.
gdzie to chcial by milczec ?
w jednym miejscu napisalem bys nie odnosila do cynicznego zdania.
Czy naprawde ciezko bylo to zauwazyc ?.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
od reki ?
nie zaakceptujesz faceta ktory chcialby sie przy Tobie tego nauczyc ?
jezeli tak to przykro mi.
i wcale nie dziwie Twojemu roczarowaniu o ktorym dalej piszesz odnosnie
meskich umiejetnosci.
Chcesz fachowca to sobie go KUP. (cynizm, tak ze nie odpisuj na to)
Ehm, wiesz, nie musze kupowac ;-) Odnosnie pierwszej czesci-owszem, nie
zaakceptuje. Z ochota pokaze, co mi sprawia przyjemnosc uczac sie tego samego
od partnera, ale wybacz, nauczycielka nie bede, nie musi ci byc przykro, bo i
tak sie z toba nie lozenie ;-)))
:)
z taka kobieta jak Ty to bym nie chcial, napewno bys mnie w kompleksy
wcisnela :P
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Czasem owszem, ale regualrne czytanie to imho objaw glupoty .
(podkreslam IMHO)
a jednak wartosciujesz ludzi, jakim prawem?
prawem kaduka :P
a nie wartosciowuje a oceniam.
to jest moja ocena na moj uzytek wyrazona publicznie.
tak jak moge powiedziec ze bylem glupcem 10 lat temu.
dzis takze w niektorych sprawach jestem, ale nie zmienia to mojego zdania
powyzej.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
bla bla.
no tak, widze w watku, ze nie tylko mnie kopnal zaszczyt takiej konwersacji.
Dziwisz sie pozniej, ze nikt ci nie odpisuje? No to bablaj se w kaciku.
nie dziwie :)
jak ktos stosuje takie argumenty to oczywiscie ze nei zalezy mi na
odpisywaniu.
Kobieto, ja nie buduje swojego poczucia wlasnej wartosci na podstawie tego
co ktos mi napisze.
Nie placze z tego powodu, ani nie raduje sie :)
Po prostu adrenalina mi rosnie :)
emocje
zycie,
walka
( i jak kolega kiedys na forum calej firmy napisal "krew musi sie
polac...." - zabil mnie tym tekstem )
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
to jak mowienie ze mezczyzni sa inteligentniejsi od kobiet.
srednia mezczyzn np 100.1 a kobiet 97.7.
To sie nazywa manipulacja kolezanko :).
A testy inteligencji opieraja sie puki co na wiedzy, a wiecej babin konczy
kariere naukowa wczesniej niz mezczyzni, stad moga byc i takie wyniki.
?
to chyba nieprawda.
inteligencja w jakims stopniu opiera na wiedzy, ale raczej podstawowej.
a co do karier to podobno wiecej kobiet w polsce konczy studia...
(tak przynajmniej grzmia wszystkie media)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
z posiadania falbaniastej bluzeczki, ale i z zycia zawodowego, co w tym
zlego???
ZLego ze to jest debilne :)
Nie narzucaj swego zdania, a falbanki sa OK...dla mnie i dla facetów, dla
których je ubieram tez :-P, tobie podobac sie nie musza
:)
udajesz znowu :)
przeciez nie chodzi o falbanki a pisaki, ale rozwijac watku bardziej nie
bede bo napewno wiesz ze zmanipulowas moje slowa.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
IMHO nie. po prostu dbaja o prawde historyczna. Analogicznie ja chcialbym
aby pozycja wygladu i seksu nie byla przeceniona.
Ehm, to juz na glosiciela calej prawdy, jedynej prawdy i ...gówno-prawdy
siebie mianowales? Ave!
Nie
Ja nie mianuje sie nikim, po prostu pisze swoje opinie.
Czy wg Ciebie pisanie wlasnej opini to juz mianowanie sie na glosiciela
prawdy ?
jezeli tak czy Ty takze nie mianowalas sie w ten sposob?
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
rozumiem ze Cie to nie interesowalo OK.
ale mnie ciekawilo 1 raz bo nie znalem tego programu,
Ale jak bohaterowie znikneli to i mnie zainteresowanie zniklo.
Ehm, really, facet interesujacy sie tego typu programem, cóz, delikatnie
mówiac-nie jest z mojej bajki , brrr.
jasne, jedni lubia matki, inni corki :)
nie planowalem byc w Twojej bajce
wystarczy mi moja i alicja :)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Rozbilas moja wypowiedz, ktora sklada z uzupelniajacych pytan
pomocniczych.
Nieladnie.
A Ty odpowiadasz jedynie: usmiechem, gdy czyjas wypowiedz ci sie podoba, lub
gdy w swym patencie na wiedze nie zauwazasz, ze ktos sie z twoich wynurzen
brechta,
czasem zauwazam , czasem nie.
to normalne gdy sie pisze.
nie sadzisz ?
Post by Hania
badz tez zarzutami, iz ktos nie rozumie co napisales...
a co nie moge ?
skoro tak uwazam ?
mam Ci powiedziec " kochanie, masz racje, ale..." ?
nie badz smieszna :)
Post by Hania
jakos nie
przyjmujac do wiadomosci, ze chyba cos z Twoimi wypowiedziami nie tak, skoro
wszyscy zrozumieli je podobnie,
Nie wszyscy a tylko te kobiety ktore odpowiedzialy.
i okazalo ze tylko te ktore uwielbiaja seks.
Czy Wy macie kompleks ?
Ja nie pisalem o Was, bo Was nie znam.
Pisalem o czyms calkiem innym, szkoda ze nie zauwazylas.
mimo ze swoje pytanie (uwaga PYTANIE), powtorzylem w roznych formach kilka
razy.
a mimo to nadal brak zrozumienia.
Czy to ja jestem zly ? czy to Wy zachowujecie emocjonalnie ?
Post by Hania
ewentualnie, gdy totalnie nie wiesz, co
napisac, a of kors chcesz zaistniec-piszesz bla, bla, badz zarzucasz
adwersarzowi cynizm.
bo na cynizm nie ma jak odpowiedziec.
na tym polega cynizm.
sprowadzenie czegos do absurdu.
Jak mozna z czyms takim polemizowac ?
ja nie potrawie ( jezeli Ty potrafisz punkt dla Ciebie)
Post by Hania
Wiesz, splonkowalabym Cie, z takiego wzgledu, ze w
przeciwienstwie do Ciebie znam Twoj sposob myslenia
Ja nie znam swojego sposobu myslenia....
Kobieca zarozumialosc jest widze niewiele mniejsza od pychy mezczyzn.
eh
Post by Hania
i przewiduje tresc, a
raczej beztresc i bezradnosc w ich forsowaniu,
atak na osobe, szkoda ze taki mierny :P
Post by Hania
ale...nie moge altluka czy
innego czytnika stosowac w pracy, jeno przez stronki, no i musze sobie
zawracac te moje 97,costam_po_ulamku% waszej sredniej lepetynki i pamietac,
by nie wchodzic z Toba w bezplciowe dysputy, no ale coz, da sie zrobic.
sorry, ale tam sie pomylilem,
chodzilo o 99,7
dziwne ze nikt nie zwrocil na to uwage :)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
? gdzie moje zaklamanie ? Pani ?
co takiego napisalem ze tak pomyslalas ?
przeczytaj jeszcze raz co napisalem.
Nie chce mi sie, skoro facet 31 letni nie umie brac udzialu w
konwersacji, w
Post by Hania
ktorej narzucil temat,
Nie umiem ?
co to za argument.
Pani, przeciez takim tekstem pogr±¿asz sie.
brak przytoczenia argumentu o ktory prosze a na podstawie ktorego
napisalas swoja NIEPRAWDE. \
jest imho dyskwalifikujacy z dalszej dyskusji.
Czy tak trudno przyznac sie do bledu i powiedziec, ze sie przesadzilo ?
Post by Hania
tylko ucieka gdzies na priv
nie uciekam, nie rozumiem o co chodzi ?
Post by Hania
lub kaze nieodpisywac, gdy mu niewygodnie.
to tez nieprawda, odnioslem na poczatku maila do tego.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
groznym dla Ciebie zachodzie panowie bardziej dbaja o siebie, niz Polacy.
So ?
Kobiety tez,
rotfl, czy Ty kiedykolwiek wylazles ze swego religijnego zadupia?
Czy tak rozmawiasz tez ze swoim ojcem ?
matka, chlopakiem ?
sorry, ale do Twojego poziomu to nie zejde.
Post by Hania
Czy
widziales, jak wyglada wiekszosc europejek,
nie widzialem.
Post by Hania
albo dlaczego przyjezdzajacy tu
europejczycy tak sie slinia w naszych pubach?
Nie wiem , bylem tylko kilka razy i szczerze mowiac nie widzialem
ciekawych kobiet.
same tapety z petem w zebach.
(ale to w warszawie i to kilka lat temu - juz z 4 lata nie bylem w zadnym
pubie)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
a tylko 17 % facetow spalo ze swoimi kobietami szefami......
Nie zastanawia Cie roznica? mnie nie, bo znam odpowiedz.
Wladza podnieca. Dotyczy to tez i mezczyzn, ale kobiety widocznie nie
lubia sie spoufalac z pracownikami.
Ale Ty pieprzysz jak pokrecony. A moze generalnie stanowiska kierownicze
powierzane sa czesciej mezczyznom?
Pisalem spaniu z kobietami szefami !.
czyli do badan wzieto mezczyzn ktorzy maja za szefa kobiete.
Aczkolwiek masz racje. Musi to miec wplyw.
Post by Hania
Kto ci tez powiedzial, ze spanie z szefem
pod presja wizji utraty pracy to przyjemnosc?
NIkt, a czy ja to napisalem ?
GDZIE ?
HAlo??????
jest tu kto ?
Post by Hania
Litosci!
"No mercy" jak to spiewal "billy idol" a moze metalika? kij z nimi.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
ze jak szef zaproponuje Ci seks to sie zgodzisz ?
Jakbym miala 3 dzieci i niepracujacego meza w regionie objetym
bezrobociem, z
Post by Hania
zerowa szansa znalezienia czegos innego i zerowych oszczednosciach
potrzebnych do zalozenia swojego biznesu-tak, ale na pewno nie z przyjemnosci.
Szkoda,
gdyby cos takiego zrobila moja zona to chyba bym sie rozwiodl.
Jak bys nie miala meza to moze bym zrozumialbym,

ale gdy on jest, to powinna poskarzyc mezowi, by ten polamal tamtemu
chamowi nogi.
Nigdy nie zrozumiem takiej logiki jaka przedstawilas.
Zawsze jest alternatywa.
Ale skoro tak jest latwiej.
(choc wiem ze bez przyjemnosci - to nadal uwazam to za upodlajace tak dla
kobiety jak i jej meza - ja raczej nie zniosl bym takiego zachowania zony)
To nie wojna przeciez.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Molestowanie niczego nie usprawiedliwia.
Wyjasnia, ale nie usprawiedliwia.
Odrealnione pieprzenie podobne do tego serwowanego przez pana ksiundza z
ambony, ktory kaze juz w wielki czwartek nie pracowac...a jego gosposia na
plebanii zapierdala w kuchni do niedzieli.
wcale nie odrealnione.
W skrajnym przypadku po takim wymuszeniu poszedlbym na miejscu kobiety na
policje i zglosil bym gwalt, obdukcje itd.
moze nie poszedl by siedzie, ale moze nie krzywdzil by innych.
KObieca bezmyslnosc wlasnie skazuje na powtarzanie przez szefa tego
zachowania w stosunku do kolejnych pracownic.
Nie zrozumiem tego. (tak wiem jestem glupi i jestem odrealniony)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
lubiacy seks to ci, ktorzy sa fanami kosmo
Nigdy tego nie sugerowalem.
Oooo, rzesz, spadlam z krzesla!
krzeslo takie slabe?
stluklas sobie posladki ?
oh jak mi przykro.

Ponownie prosze o cytat.
Ale skoro masz nie odpisywac to wiec prosze pewnie po proznicy.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
hehe
Bedzie wino ? (lubie biale polslodkie)
Huh, jak moje ciotki, dosladzane wino, to nie wino, tylko zajzajer.
?
nie rozumiem, ale co tam.
Post by Hania
wychodza super biznesy. Wiesz, o niebo wole szczesliwego mechanika, niz
sfrustrowanego magisterka.
ja tez analogiczna kobiete.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
ile masz lat ? ze tak sie obruszasz ? na stalego bywalca tej grupy :)
dzieki, miesnie mi sie wzmocnia! To, ze strugasz meile od lat tutaj (eech,
przypominam sobie), ma cie niby upowazniac do patentu na wiedze?
nie mam patentu, skad ta mysl ?
po prostu zartuje.
dodalem nawet usmieszek, ale chyba slabo widoczny ......
Post by Hania
Odnosnie pierwszej czesci: za miesiac stuknie mi 30, ale siem s toba nie
lozenie, wybij se z glowy
oh, jezu :(
zalamie sie ,
cala noc bede plakac, a rano podetne sobie zyly :P
hehe.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
A co zrobisz, gdy trafisz na namietna kochanke? Bedziesz ja podejrzewal
od razu o praktyki u "sekstrenera"? Tak mi sie widzi po przeczytaniu Twych
Post by Hania
wynurzen.
Zle widzi :) eh to kobiecie dopowiadanie :)
Wnioskuje jeno, nie dopowiadam,
tak ?
z ktorego zdania ?
prosze o cytat
zadziwiasz mnie.
Twoja inteligencja i domyslnosc co do tego "co autor mial na mysli" jest
wieksza niz samego autora.
Klaniam sie Pani.
Udzielasz korepetycji ?:P
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
NIe ma dla mnie tematow tabu. Grupa potwierdzi.
Grupa pewnie ma dosyc Twego zastania umyslowego.
Roznie bywa :)
nikt nie jest idealny.
... czekaj, chyba ze.... Hania ?:P
hehe - tak wiem to hamski cynizm.
Post by Hania
To, ze bierzesz udzial w
dyskusji na wszystkie tematy nie jest rownoznaczne z nietraktowaniem czegos
jako tabu, jako cos brudnego i grzesznego.
?
czy wiesz co to jest tabu ?
moze myle, ale o ile pamietam jest to temat, o ktorym sie nie mowi.
skoro mowie, to nie jest to dla mnie tabu
a co do brudnosci to fakt sa takie rzeczy ktore mi nie podobaja
ale co do grzechow, niestety nie wierze w grzech (bo nie wierze w BOga -
jestem tylko przypuszczajacym)
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Super kochanke (jak dla mnie) spotkalem w kobiecie majaca przede mna tylko
meza i jeszcze jednego Pana.
Ja tam jeszcze kocham tatusia. I od razu, ehm, nie widzialam jakis brakow
(jeszcze w pewnym wieku pewne niedoskonalosci sie wybacza)-albo to lubisz,
albo nie. A jak nie lubisz, tylko sie starasz, to juz imo wlasnie jest
sztuczne....moze o tym Twea rozprawka? Dla mnie to moze jakis margines
obejmowac...no i ten margines (brzmi pejoratywnie, chodzi mi o maly procent)
to raczej Cosmo nie czytuje z pasja, moze zmusza sie do jakis
poradnikow...

?
nie rozumiem tego powyzej.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Super kochanka nie oznacza ze miala sekstrenera, ze miala milion
stosunkow.
Znaczy tylko ze lubi to i jest otwarta :).
Albo miala kilku fajnych partnerow, z ktorymi tworzyla zwiazki i czula sie w
nich bezpiecznie, a ze potem cos nie wyszlo, to sie babina nie powiesila ;-)
bardzo mozliwe, tego nie neguje.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Myslisz ze kazdy ma tak wygurowane oczekiwania jak Ty?
Ja nie watpie, bo znam swoje oczekiwania i wiem ze niewiele trzeba bym
czul sie zadowolony.
Wiesz, dla mnie 5 minut pod koldra na milczka i przy zgaszonym swietle to nie
seks, tylko jakies frustrujace zdazenie.
na takich facetow trafialas ?
alez pech......
szkoda ze na mnie nie trafilas :P
a powaznie jezeli wiekszosc facetow jakis znalas byla taka to faktycznie
moze byc cienko.
ja z facetami nie bywam wiec nie wiem.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
a moze wezmy jeszcze wlasny samochod dla dziecka, komorka dla 3 latka itd.
Kelner do obiadu i sekstrener dla matki hehe
W ten sposob patrzac malo kto mialby dzieci.
Ale cie ten sekstrener boli, Boshe!
:) nie boli
zart.
to byl zart
znowu napisalem wprost hehe, ale znowu chyba nie zauwazone hehe
a Boshe to pewnie jakas nowomowa ?
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu"
czujesz?
Nie. Czuje za to wstret do ludzi klepiacych dzieci jak slepe kroliki, a potem
wyjacych, ze cos tam im sie nalezy.
ja tez.
czyli cos nas laczy :) :P
chyba sie zalamiesz ? hehe
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Obawiam waszej moralnosci.
A jaka to moralnosc karze Ci wartosciowac ludzi wg upodoban
seksualnych/wyksztalcenia/preferencji kolorystycznych?
Zadna,
nie robie tego.
Aczkolwiek nie kazde zachowanie i kazdego czlowieka lubie.
ALe to chyba oczywiste.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Tego ze nie rozpoznaje waszych klamstw, ze ufam wam, ze oszukacie mnie i
ja nawet nie zauwaze.
Brak mi waszej intuicji.
Wiec po doswiadczeniach jestem ciut podejrzliwy...
Ciut za bardzo imo.
Tez tak sadze czasem.
Post by Hania
Widzisz, ja tam cie nie klamalam, ze szlag mnie trafil po
twych slowach i w takiej konwencji bede pisala. To nie jest zadna zacietosc.
Po prostu sie z toba nie zgadzam, wytykam ci niescislosci, na co reagujesz
albo udawaniem idioty, albo niby-niezrozumieniem.
Jakos nie zauwazylem tego.
Szkoda,
pewnie nasz jezyk jest z roznych bajek :P
ja naprawde nie rozumiem wszystkiego tak jak Ty.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
Post by Hania
Ale elementu seksualnosci nie da sie wylaczyc :DDDD
i bardzo dobrze :)
A pare linijek wyzej to ci sie nie podobalo?
Tak ?
gdzie ?
moze sie czegos dowiem o sobie...
ZNowu prosze o cytat.
Post by Hania
No prosze, jak to sie ludziom
zmienia, podziawiam predkosc dostosowania!
30 lat jeszcze bedzie Cie zycie zadziwiac.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
grunt by mial pewne oparcie na zasadach etycznych.
Czyli jednak w skarpetkach, pod koldra i przy zgaszonym swietle
? o czym piszesz ?
o spaniu kobiet w nocy ?
kufa mac, to fakt, czesto kobiety lubia spac w skarpetkach, pod koldra,
przy zgaszonym swietle.
dzieki CI, naprawde wiele sie od Ciebie nauczylem.
Post by Hania
Post by Piotr Pastuszka
PS ciekawe czy odpiszesz na moj "agresywny" mail
Niestety tylko Ty go tak nazwales, dla mnie jest to ekspresja obaw i
frustracji.
tez mi jest przykro.
Post by Hania
Widze, ze dopuki onej baby sobie nie znajdziesz, to zawsze bedziesz tak
pitolil, wiec wybacz_no.2, ze ci nie odpowiem, jesli cos odstukasz, bo wiem,
co odstukasz.
:) no comments
Post by Hania
Zdrowki na dalszej chwalebnej drodze zycia
dziekuje
Wzajemnie

PiotrP

PS. Moderatorzy mam nadzieje ze przepuscicie ten mail
Sam siebie zaskakuje, nigdy jeszcze tak zjadliwego maila do kobiety nie
napisalem.
Zawsze potepialem cynim, ale w tym przypadku zrobilem wyjatek.
Ta dziewczyna jakby pisala nie do mnie a do siebie.

prawie kazde jej zdanie dowodzilo niezrozumienia moich intencji.
a co gorsze ubzdurala sobie ze doskonale wie co mysle, co napisze itd.
KObiety sa naprawde doskonale :P
wiLQ
2004-04-20 22:24:03 UTC
19 Apr 2004 18:46:34 +0200 Piotr Pastuszka napisal(a) posta ktory
Post by wiLQ
Post by Piotr Pastuszka
1. znam kobiety traktujace seks b sportowo jak najgorsi faceci niemalze
a to nie jest przypadkiem dazenie do rownouprawnienia? albo do
spelnienia swoich potrzeb zaniedbywanych przez wieki?
wkoncu jak tak sie zachowuje facet to nikogo to tak nie bulwersuje.
celowo pominales ten fragment?
Post by wiLQ
Nie wybieram wcale bo nie wiem czy sa zielone czy nie.
Inna sprawa ze dzisiaj calkiem zielone przy przedziale wiekowym jaki mnie
interesuje sie prawie nie zdazaja (mam 31 lat)
moze wlasnie z tego powodu argument kobiety zielonej w sprawach seksu
do ciebie nie przemawia?
Post by wiLQ
Post by Piotr Pastuszka
Post by Piotr Pastuszka
Juz rozwijam pytanie. Czy przypadkiem, nie prowadzi się swiadomie lub
nie,
Post by Piotr Pastuszka
Post by Piotr Pastuszka
wychowywania kobiet co do tego, zeby dbaly tylko o siebie (w sensie
wygladu), oraz by byly dobre w łóżku ? Czy to nie wychowywanie sobie
pokolenia "prostytutek"?
imho w pewnym sensie tak wlasnie jest. tylko dorzuce pare pytan: jaki
jest tego cel? ile kobiet sie oprze tej przemianie?
bo chyba nie chodzi tylko o to by bardziej sie podobac facetom i np
wskoczyc wyzej w drabinie spolecznej...
NIe wiem czy rozumiem, pytasz mnie? czy dorzucasz wlasne pytania ?
jedno i drugie:) glosno dziele sie myslami. aha i chcialem dodac ze
odnosze sie glownie do czesci dbania tylko o swoj wyglad. bo to jest
jakies zagrozenie, a slowo prostytutka jest imho troche za ostre.
Post by wiLQ
Post by Piotr Pastuszka
pomimo iz sam bylem zaskoczony tresciami tam zawartymi, to z drugiej
strony, kobieta ktora chce sie dowiedziec "jak zrobic dobrze facetowi"
skad ma sie tego dowiedziec?
troche ze szkoly, troche z praktyki, przeciez ludzie powinni umiec ze soba
rozmawiac.
pieknie brzmi ten plan w teorii, w idealnym swiecie. gorzej z nim w
praktyce w polskich warunkach. i imho ta wlasnie luke staraja sie
zapelnic kolorowe magazyny.
Post by wiLQ
Post by Piotr Pastuszka
i czy uwazasz ze magazyny dla mezczyzn sa puste?
takich rad jak w kobiecych magazynach nie widzialem NIGDY
ale oczywiscie gdzies takie rzeczy moga byc.
to moze czas stworzyc taki magazyn dla mezczyzn?;))
Post by wiLQ
tak, ale wiele osob kupiloby zwykly pornograficzny magazyn za 5 zl a nie
playboy za 10 (strzelam z cenami), gdyby Playboy mial tylko to co te
"szmatlawe" porno gazetki.
ale to nie tylko o cene chodzi. playboy przez te dodatki imho stara
sie reprezentowac jakis poziom. pokazac ze ma klase. i dlatego wg mnie
czytanie playboya w miejscu publicznym jest w pelni akceptowalne
podczas gdy mialbym watpliwosci co do jakiegos "hard porn magazine".
Post by wiLQ
czytalem czy gdzies ogladalem, ze rocznie na swiecie ciuchow sprzedaje sie
za wiecej pieniedzy, niz wszystkie straty w czasie drugiej wojny swiatowej.
to wyobraz sobie jak do tych popularnych ciuchow dorzucasz takze
bardzo popularny seks:) czujesz ten zapach wielkich pieniedzy w tym
segmencie rynku?;)
Post by wiLQ
moze moze, nie znam sam szczegolow, ale wiem ze zanim poszedlem na studia to
w moim otoczeniu wszyscy ktorych znalem to wychodzili tylko po wpadkach.
potem dopiero pojawily sluby z milosci.
ale nawet to nie spowodowaloby takiej statystyki...
bez urazy ale zapytam, czy w czasach "zanim poszedles na studia" byl
wydawany cosmo?
Post by wiLQ
nie pisalem o tym ale moja siostra po 4 latach rozstala niedawno ze swoim
chlopakiem. (podobno za obopólna zgoda)
nadal spotykaja ale kolezensko.
moja siostra ma "plany" na przyszlosc i widocznie on sie w nich nie
zmiescil...
nie rozumiem puenty. nie udalo im sie, zdarza sie. to chyba nie powod
do alarmowania spoleczenstwa "Zle sie dzieje":)
Post by wiLQ
nie znam odpowiednikow takich magazynow wiec nie wiem.
Ktos podal kilka tytulow, ale musze je obejrzec by ocenic czy to
odpowiednik.
to nie zapomnij by upublicznic te oceny tu na grupie:)
Post by wiLQ
moze i tak :)
ale tu tez wina mezczyzn. choc moze to dlatego ze oni nie chca miec za zony
partnerek wychowanych na COsmo :)
nie uogolnialbym tak. bo imho to raczej kobieta wybiera droge bez
meza, a nie nikt jej nie chce za zone.
Post by wiLQ
Serial "Kasia i TOmek" szczerze mowiąc tez podkresla ten motyw...
Zmeczyl mnie i juz kilka miesiecy nie ogladam, glupota tej laski mnie
dobijala.
mozesz podac kilka przykladow tej glupoty?
Post by wiLQ
tak jak nie jestem w stanie lykac Kiepskich, Miodowe lata, Lokatorów itp
Z normalnych seriali cenie tylko Rodzine zastępczą
preferencje seriali TV to chyba temat na inna grupe:)




==pozdro wiLQ========================================================
----------------"zmniejszenie oczekiwan poprawia wyniki"-------------
----------------"dla kazdej porazki istnieje zwyciezca"--------------
=========================================================gg=1975351==
Nina M. Miller
2004-04-20 22:25:04 UTC
On 20 Apr 2004 00:15:19 +0200
"Piotr Pastuszka" <***@wp.pl> wrote:

[..]
Post by Piotr Pastuszka
a sportowo tzn odbierac powodzenie u facetow i seks z nimi jako
potwierdzenia wlasnej atrkacyjnosci.
Ale.. wlasciwie co w tym takiego zlego jest????

Wiekszosc rzeczy, ktore robimy w zyciu, w jakis tam sposob
potwierdza/zwieksza nasze poczucie wlasnej wartosci. Ba, niektorzy
psychologowie twierdza, ze to jedna z glownych motywacji ludzi w zyciu!

Oczywiscie, seksic sie TYLKO z tego powodu to troche nie tak byloby...
ale kto robi to TYLKO dlatego????

Zwykle normalny czlowiek (i kobieta i mezczyzna) idzie z kims do lozka
dla przyjemnosci, takiej badz owakiej.
Zwykle ma to wiecej wymiarow, niz tylko potwierdzenie wlasnej
atrakcyjnosci.

Jakos dziwnie na ten swiat i seks patrzysz.... widzisz tylko pojedyncze,
oderwane od siebie aspekty pewnych mechanizmow - a tak przeciez nie
jest.
Post by Piotr Pastuszka
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
niemalze 2. kiedys slyszalem rozmowe za plecami dwu dziewczyn
gdzie jedna mowi, ze faceci "lubia jak kobieta dobra w lozku"
no pewnie, ze lubia. pokaz mi takiego, co to go rajcuje, jak ma
klode w lozku nie majaca o niczym pojecia?
(ok, sa tacy, nekrofile zazwyczaj...)
to tylko przyklady,
nie mowie ze to cos zlego.
mowie o czynnikach ktore zachecily mnie do zajeciem sie tym tematem
Nie mowisz, ze to cos zlego? Przeciez caly twoj post jest wyrazem
negatywnego podejscia do kobiet, ktore tutaj w punktach opisales (ich
zachowanie) i wnioskujesz, ze to sie bierze z pism typu Cosmo.
Post by Piotr Pastuszka
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
Juz rozwijam pytanie. Czy przypadkiem, nie prowadzi się swiadomie
lub nie, wychowywania kobiet co do tego, zeby dbaly tylko o siebie
(w sensie wygladu), oraz by byly dobre w łóżku ? Czy to nie
wychowywanie sobie pokolenia "prostytutek"?
jak zwykle przeginasz pale i to ostro.
nawet jesli kobieta jest zadbana i lubi seks (jest dobra kochanka)
to w.g ciebie automatycznie ja klasyfikuje jako prostytutke???
NIE.
nic takiego nie napisalem.
pisze o czyms innym.
O czymze wiec? Uwazasz, ze pisma typu Cosmo powinny oprocz standardowej
papki serwowac jeszcze umoralniajace teksty w stylu "ale to ze dbasz o
siebie to nie wszystko, trzeba tez miec inne wartosci w zyciu, czytac
ksiazki etc" - myslisz, ze sprzedawaloby sie toto?

Daj spokoj.
Wszystkie kolorowe magazyny sa mocno wybiorcze, co nie znaczy, ze ludzie
nie zdaja sobie sprawy z tego i ze wydaje im sie, ze na tym swiat sie
konczy.

Pewne wartosci w zyciu wynosi sie skadinad, a nie z kolorowych pism i
kazdy srednio inteligentny i prytomny czlowiek to wie.
Post by Piotr Pastuszka
Post by Nina M. Miller
zastanow no sie troche.
wiem co pisze, to Ty zle to czytasz
Jak zwykle ja zle czytam, Shent, Hanka i inni. My wszyscy zle czytamy i
nie wiemy co piszesz.
A nie przyszlo Ci do glowy, ze twoj przekaz jest niejasny, skoro
iles-tam osob go odczytalo inaczej, niz Ty sobie zamierzyles?
Post by Piotr Pastuszka
Post by Nina M. Miller
ALE. Prostytucja sama w sobie jest dosc niebezpiecznym zawodem.
Mozesz chorobe weneryczna podlapac, moze cie jakis klient zgwalcic,
pobic itd. Ktos, kto traktuje serio dbanie o siebie, raczej nie
bedzie sie w ten sposob narazal.
klasyczna prostytucja.
ale zaowalowana w postaci "zwiazku", romansu z szefem, jest imho tym
samym.
Nie no wiesz, w ten sposob to trzebaby uznac za prostytucje klasyczne
zwiazki malzenskie - gdzie kobieta nie pracuje a spodziewa sie, ze maz
ja bedzie utrzymywal.... "sprzedaje" przeciez swoje uslugi seksualne
(miedzy innymi) za kase, nie?

Zrozum, ze jest diametralna roznica miedzy kobieta, ktora idzie do lozka
ze swoim szefem bo np. go lubi albo sie zakochala a taka, ktora to robi
faktycznie TYLKO dla kasy badz przywilejow.
Ty zdajesz sie wrzucac wszystkich, co spia ze swoimi przelozonymi do
jednego worka.
Post by Piotr Pastuszka
Post by Nina M. Miller
no to porownaj sobie Cosmo z jakimis meskimi pismami: tam z kolei
oferuje sie tylko rozrywki na poziomie kopia chlopy jakas pile albo
wala sie po ryjach, od czasu do czasu sie ladny samochod przewinie z
panna w tle a w ogole to kobiety do rzniecia tylko sa.
to moze lepszy poziom?
wcale nie :)
ale nie przypominam bym gdziekolwiek czytal ze kobiety tylko do rzniecia.
A czy w Cosmo gdzies wprost jest napisane, ze mezczyzni to tylko do
rzniecia sa? Nie.
O co wiec chodzi?
Post by Piotr Pastuszka
zgoda.
tamto tez mialkie, ale zwroc uwage, ze meskie magazyny (nie liczac
tych porno i erotycznych)
skupiaja na swiecie zewnetrznym itp.
A kobiece na tym by kobieta SIEBIE upiekszala i dbala o swoja
doskonalosc erotyczną.
Ejze.
A jak mozna odebrac porady w stylu "co dziala na kobiety" albo jaki woz
jest najbardziej modny w tym sezonie, jakie krawaty nosic, jak dobierac
skarpetki do garnituru etc?
To ma byc skupianie sie na swiecie zewnetrznym?
Post by Piotr Pastuszka
Post by Nina M. Miller
a powiedz mi, na jakiej podstawie by default przyjmuje sie, ze
zainteresowanie kosmetykami i ciuchami jest puste, a na przyklad
pilka nozna albo boksem bardzo interesujace?
nie wiem
moze z powodu wspomaninego powyzej ze skrajne dbanie o siebie to
egocentryzm ?
A moze dlatego, ze nasza kultura jest w gruncie rzeczy patriarhalna i
wiekszosc rzeczy, ktore zajmuja kobiety, od zawsze byla uwazana za cos
bardziej "niskiego" "malowaznego" czy wrecz "pustego"?

jak to jest, ze jak kobieta zajmuje sie gotowaniem, to jest kucharka
tylko, a jak sie za to bierze facet, to czynnosc owa od razu zyskuje na
waznosci a facet staje sie automatycznie "szefem kuchni" a nie
kucharzem?
Podobnych przykladow moznaby podac znacznie wiecej.
Post by Piotr Pastuszka
Post by Nina M. Miller
Co robi taki typowy "robolek"? PO robocie przychodzi do chalupy,
zezre cos, postawi sobie piwko przed nosem (lubo inny ulubiony
alkohol) i zabiera sie za ogladanie meczu w telewizji.
Czy to mniej puste od kobiety, ktora po pracy przyjdzie do domu,
zrobi obiad, pojdzie do lazienki sie pacykowac, nakladac rozne
maseczki etc. a potem poczyta takie Cosmo?
Wcale nie mowie ze mniej.
Zgadzam z Toba ze to moze byc zle.
ALe to raczej wynika z wewnętrznej potzreby mezczyzny.
A skad taka pewnosc u Ciebie, ze chec poprawienia wlasnej uody u kobiety
nie wynika z jej wewnetrznej potrzeby? Z tego, ze chce sie czuc
atrakcyjna i porzadana, ze chce np. utrzymac meza przy sobie?

Nie wspomne juz o tym, jak bardzo wyglad zawaza na stosunkach zawodowych
i kontaktach z innymi ludzmi na codzien!

Wiesz, jestem prawie pewna, ze gdyby mezczyzni nie zwracali uwagi na
zewnetrze kobiet, na ich wyglad i atrakcyjnosc, to kobiety nie
pacykowalyby sie tak i nie stroily - bo po co?
Post by Piotr Pastuszka
Post by Nina M. Miller
Ha.
a zastanawiales sie kiedys, dlaczego mezczyzni lubia czerwony kolor?
zwlaszcza kobiety majace pomalowane czerwona pomadka usta, czerwony
lakier do paznokci etc?
To sie z powietrza nie bierze wszak.
Szczerze mowiac nie wiem czy lubia.
A ja wiem, ze lubia. Czerwony kolor ma podtekst seksualny dla wiekszosci
mezczyzn.
Post by Piotr Pastuszka
Nie napisalem nic wielkiego., przytoczylem tylko sens Twoich slow
nie ma tu oceny. Po prostu razi mnie w niektorych kobietach zadanie
przywilejow.
a pazernosc jest przeze mnie zle widziana, choc sam jestem oszczedny
na pograniczu skapstwa.
ale ja nie oczekuje ze mi cos nalezy.
ja na to co mam sam zapracowalem, (z pomoca rodzicow w mlodosci)
Nie oczekuje od nikogo niczego wiecej niz zaangazowania i uczucia.
Dlatego moze mnie to razi i zle to oceniam.
No dobrze, ale co u licha ma do tego Cosmo???
Kobiety pazerne i wymagajace byly zawsze - to nie jest wynalazek naszej
epoki.
Owszem, wczesniej nie kazda mogla sie z tym ujawniac - no bo jesli twoj
byt zalezal w calosci od zarobkow i stanu posiadania mauzonka to trudno
zyjac w calkowitej zaleznosci sie buntowac i byc aroganckim.

Dzisiaj jest wiele kobiet, ktore z punktu widzenia spolecznego sa na
rownej pozycji z mezczyznami; zarabiaja, same sie utrzymuja i dlaczego
niby to ONE mialyby nic nie wymagac od mezczyzn?

jak mezczyzna wymaga, zeby miec kobiete inteligentna, zadbana, dobrze
zarabiajaca, samodzielna i na dodatek atrakcyjna to jest ok i fajnie? A
jak taka kobieta zaczyna miec jakies wymagania wobec facetow - to co,
juz niefajnie sie robi?
Post by Piotr Pastuszka
Post by Nina M. Miller
a co to ten umiar twoim zdaniem jest?
czy jak kobieta ma 4 orgazmy w ciagu jednego stosunku i sobie
pokrzyczy troche to to juz za duza obscena i rozpasanie, czy jeszcze
nie? A jak mezczyznie sie zrobi orala z wytryskiem w usta i to
sprawia radosc kobiecie tez - to juz rozwiazla, czy jeszcze nie?
Kazdy ma inaczej.
ALe generalnie dla mnie umiar polega na oddzieleniu zycia seksualnego
od statusu materialnego partnera.
wiesz... pewnych rzeczy z ludzi nie wykorzenisz. mezczyzna, ktory umie
zapewnic dostatnie samemu sobie i ewentualnej rodzinie (a to oznacza
dzis pieniadze) ZAWSZE bedzie postrzegany jako bardziej atrakcyjny przez
kobiety - podobnie, jak kobieta ladna, inteligentna, zaradna i mila
bedzie postrzegana jako bardziej atrakcyjna od brzydkiej, nieciekawej i
zaniedbanej kolezanki.

rzecz jasna sprzedawanie seksu za pieniadze to nie jest cos swietnego -
ale z drugiej strony, jest to (o ile jest) prywatna decyzja danej
kobiety i ja nie widze powodow, zeby z tego tytulu odsadzac kogos od
czci i wiary.
Post by Piotr Pastuszka
oraz ograniczenie zadan seksualnych, do realnie realizowalnych przez
przecietnie normalnego mezczyzne.
Hm.... wiesz, tak sobie mysle. Powiedzmy, ze spotykam sie z kims tlko
dla seksu. Ze z jakichs wzgledow ani mnie ani mojemu partnerowi nie
zalezy na trwalym zwiazku. Uklad jest jasny i czysty. oboje jestesmy
dorosli, niezalezni, mamy swoje zycie i nie chcemy z niego rezygnowac -
jednakze czlowiek ma tez potrzeby seksualne i chcemy je sobie nawzajem
zaspokajac.

Gdybym byla w takim zwiazku (a zdarzylo mi sie juz w zyciu) i nagle
okazaloby sie, ze facet stal sie impotentem albo mu spadlo libido do
poziomu takiego, ze seksic mu sie chce raz na miesiac - to po cholere
byloby takie cos ciagnac?
To oczywiscie dziala w obie strony.

Wszystko zalezy od konkretnej sytuacji i konkretnych ludzi.
Nie ma czegos takiego jak "zadania seksualne realizowalne przez
przecietnego mezczyzne". Kazdy jest inny i ma inne wymagania, a zycie
tez roznie moze sie ukladac roznym ludziom. Nie ma jednej wyimaginowanej
recepty na szczescie, dobrej dla wszystkich.
Post by Piotr Pastuszka
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
Z powodow biologicznych kobieta moze dużo.
I jeżeli nie ma ograniczen wewnatrz siebie to w zasadzie nie ma
problemu aby stala sie "oficjalna " lub zaowalowana" prostytutką.
Ale o czym ty w ogole mowisz?
Przemawiaja przez ciebie kompleksy, oj przemawiaja....
Pisze o etyce.
No dobra. To wyjasnij mi moze dlaczego twoim zdaniem kobieta powinna miec
jakies "ograniczenia" wewnatrz siebie odsnosnie sfery seksualnej?
I dlaczego jak ich nie ma, to automatycznie jest klasyfikowana jako
prostytutka?
Post by Piotr Pastuszka
Post by Nina M. Miller
Post by Piotr Pastuszka
Czy mam racje ? czy tez szukam dziury w calym ?
W sumie nie jest to dla mnie wazne, ale troche mnie to martwi.
Moja mlodsza siostra ( 23 lata) pracuje w sklepie, w ktorym
pracuje ok 20 osob, ona nie pracuje na sklepie, ale w dziale
finansowym. i mowi ze w jej pracy na 6 mezatek (raczej mlodych) 5
jest niezadowolona ze swojego malzenstwa. Ze gdyby mialy gdzie
pojsc (a nie maja..) to by odeszly.
no i co cie to tak dziwi i jaki to ma zwiazek z pismem Cosmo, bo
jakos nie lapie?
oj czepiasz sie.
ja nie pisze tylko o COsmo, a szeroko o wplywie mediow na oczekiwania
ludzie wzgledem siebie.
Przy czym skupilem konkretnie na kobietach, poniewaz patrze na to
troche inaczej niz na mezczyzn.
(wzgledem ktorych nie moge byc do konca obiektywny)
No dobra, podales tutaj przyklad 6 mezatek, z ktorych piec narzeka na
swoje malzenstwo.

I co z tego?
Moze podjely zla decyzje? moze im cos nie wyszlo? moze oboje sie nie
starali?
Moze to a moze tamto?

A Ty zaraz ze to napewno wplyw mediow, ktore promuja postawe kobiety
dbajacej o siebie i smiacej cos wymagac od partnera.

Wiesz, staram sie ciebie zrozumiec, ale im wiecej piszesz na ten temat,
tym bardziej widzi mi sie, ze chcialbys powrotu do klasycznego
wychowania kobiet, z "fixed" miejscem w zyciu, rola w spoleczesntwie
itd.

A to trovche juz nie te czasy. Swiat sie zmienia i kobiety uzyskuja (w
naszym kregu cywilizacyjnym) coraz wiecej samodzielnosci i niezaleznosci
i zaczynaja z tego po prostu korzystac.

Niestety, nie wszystkim mezczyznom to sie podoba.
--
Nina Mazur Miller
***@mac.com
***@ea.darksunrising.com
http://ea.darksunrising.com/~ninka/
"Filozofia nie przestaje zadawac pytan. Wiara zyje odpowiedzia."
Piotr Pastuszka
2004-04-20 22:24:58 UTC
Post by Shent
Lojezu, az mna zatrzeslo jak to przeczytalam, ale jedziem.
a mnie dziwi, ze kobiety tak czytaja bez zrozumienia :)
odbieraja b osobiscie i chyba w emocjach czytaja jak im sie wydaje.
no to zaczynam
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
Mianowicie co sklonilo mnie do tego pytania?
1. znam kobiety traktujace seks b sportowo jak najgorsi faceci niemalze
dolaczam sie do pytania Niny. co to jest traktowanie seksu jak najgorsi faceci.
Odpisalem Ninie z grobsza
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
2. kiedys slyszalem rozmowe za plecami dwu dziewczyn gdzie jedna mowi, ze
faceci "lubia jak kobieta dobra w lozku"
i to takie traumatyczne przezycie bylo?
NIe
tego nie napisalem.
Post by Shent
A nie slyszales jak wysmiewaja beznadziejnych kolesi, ktorzy byli chodzacymi
lozkowymi tragediami ?
Nie, ale moze i to robily, to nie jest wazne.
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
Juz rozwijam pytanie. Czy przypadkiem, nie prowadzi siê swiadomie lub nie,
wychowywania kobiet co do tego, zeby dbaly tylko o siebie (w sensie
wygladu)
Dbaly o siebie czy dbaly tylko o siebie? Bo to jest delikatna roznica.
no coz, napisalem wyraznie "dbaly tylko o siebie "
a ze roznica to wiem :), sprawa oczywista.
Post by Shent
I co jest zlego w kobiecie zadbanej ?
NIc.
to bardzo chwalebne.
skad mysl ze mi to nie podoba?
prosze o cytat ktory to sugeruje.
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
, oraz by byly dobre w ³ó¿ku ? Czy to nie wychowywanie sobie
pokolenia "prostytutek"?
Again przylaczam sie do Niny. Kobieta dobra w lozku = dziwka ?
NIE
wyjasnienei jak u Niny, nie rozumiem skad u Was takie wynikanie ?
ja nic takiego nie napisalem.
Czy Wy macie kompleksy ?:)
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
WIem ze Cosmo moze byc odbierany jako skrajny przypadek "spaczonego
feminizmu".
Juz bys z tym feminizmem nie wyjezdzal.
Czemu ? skrajny feminizm tak samo zly jak skrajna religijnosc, skrajne
posluszenstwo itd.
Kazda skrajnosc jest zla.
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
W tym magazynie kobiety zacheca sie niemal jedynie do to by
ladnie wygladaly (ciuchy i kosmetyki)
I co w tym zlego?
to co pisalem ze glownie sie do tego ograniczaja.
to sprowokowalo mnie do tych wynurzen.
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
oraz do tego by uczyly sie jak byæ
super kochank±. (no i jakies pseudo psychologiczne porady...)
Wiesz tam akurat trafiaja sie czasami naprawde w porzadku porady. Mnie akurat
to nudzi, bo szczerze powiedziawszy nigdy nie znalazlam tam nic czego bym nie
wiedziala. Ale dla mlodej kobiety, ktora nie miala duzo doswiadczen lozkowych,
a chce np sprawiac przyjemnosc wieksza swojemu facetowi to prosze bardzo.
Wprawdzie te porady takie stereotypowe troszku, ale na poczatek jak znalazl.
Wlasnie :), tu jest cale sedno. NA POCZATKU.
ale jezeli to trwa dlugo to jezeli ktos to czyta stale to znaczy ze jest z
nim cienko....
skoro czyta, czyta, uczy sie i wciaz wymaga "poczatkujacych rad"
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
Szczerze mowiac to takie "mialkie"
Regularne Czytelniczki tego magazynu musza byc chyba b puste lub prozne.
again moje pytanie powtorzy pytanie Niny.
Dlaczego puste ?
j.w. wyjasnienie.
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
przyjemnosc mezczyznie. (ale to jakos bylo tak sformulowane jakby to byla
nauka teoretyczna - a nie zachecanie do "zdrad z trenerem")
No i baaardzo dobrze. Ja gdybym byla wolna i miala okazje trafic do takiego
przystojnego sekstrenera to jak znalazl. Jakby mnie jeszcze czegos mogl nauczyc
(a pewnie duuuuzo sie znajdzie) i pozniej moglabym to przeniesc na moje zycie
seksualne z ukochanym to co w tym zlego ?
No dla mnie troche zlego.
W sprawach seksu chce miec wylacznosc.
Ale to ja, niektorzy maja inaczej i im tego nie bronie. (to dla
formalnosci napisalem by znowu zle nei zrozumiec moich slow)
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
- na koncu numeru 3/2004 jakie ciekawostki napisali kilka "ciekawych"
zdan.
a) seks kilka razy na tydzien uwalnia endorfine (uczucie szczescia) i
wapñ i cynk w spermie wybiela zêby :) - to jakas dla mnie nowosc !
wybiela czy nie wybiela jaka roznica ?
A jaka roznica miedzy 2x2=5 a 2x2=4 ?
raptem o jeden......
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
b) czerwony pisaki uzywaja kobiety dostaj±ce podwyzki i ze niby czerwony
jest kolorem przebojowych Cosmodziewczyn .
Czerwony jest kolorem ktory przyciaga uwage.
Zauwaz ze jak pokazuja jakas seksbombe to bardzo czesto ona jest w czerwieni.
Taki kolor pobudzajacy zmysly.
Nie wykluczam :), ale podtekst tego byl inny. Pisalem to juz komus.
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
I czy to efekt planowy jaki¶ wydawnictw ?
Czy tez efekt uboczny feminizacji, gdzie kobiety chca innym pokazac, ze
seks jest fajny, ze warto o siebie dbac itd Ze niby "cywilizuja" kobiety.
Ale jakos mi sie to "cywilizowanie" nie podoba. Zaraz ktos powie ze
jestem staroswiecki i moze to prawda.
To co ? Kobieta powinna byc niezadbana, chodzic 2 kroki za facetem i lezec
kloda w lozku ?
NIE, powinna byc zadbana, aktywna w lozku i miec swoje zdanie i
argumenty!.
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
Wychowano mnie dosyc religijnie i mimo ze nie wierze dzis, ra¿± mnie
kobiety bardzo religijne, to jednak oczekuje pewnego umiaru w kobiecym
erotyzmie.
I stad sie biora klody.
Tak ? a skad ta mysl ?
Jak kobiety sa inteligentne.
z tego co napisalem wyszly jej klody :), Eh Shent nic nie zmieniasz z
biegiem czasu.
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
Z powodow biologicznych kobieta moze du¿o.
I je¿eli nie ma ograniczen wewnatrz siebie to w zasadzie nie ma problemu
aby stala sie "oficjalna " lub zaowalowana" prostytutk±.
Wiesz co?
Slucham Cie :)
Post by Shent
Ja jestem aktywna lozkowo. Przelecialam spora ilosc facetow (bo to dla Ciebie
tez jest ten negatywny wyznacznik).
tak,
Post by Shent
Nie wyobrazam sobie zycia bez seksu. Nie
wyobrazam sobie seksu bez mojej inicjatywy. I nie wyobrazam sobie zeby mnie
ktos z tego powodu nazywal prostytutka. Nie wazne jaka.
A ktos Cie tak nazwal ?
Ale cham..
Masz CI los, taki pech w zyciu :)
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
IMHO to efekt w³±¶nie takiego "wychowywania" przez "puste magazyny".
a nie wydaje Ci sie ze dorabiasz jakas dziwna ideologie ?
Nie wydaje, aczkolwiek moze dorabiam.
nie mam monopolu na prawde :)
wbrew odczuciom niektorych kobiet :P
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
Czy mam racje ? czy tez szukam dziury w calym ?
W sumie nie jest to dla mnie wazne, ale troche mnie to martwi. Moja
mlodsza siostra ( 23 lata) pracuje w sklepie, w ktorym pracuje ok 20 osob,
ona nie pracuje na sklepie, ale w dziale finansowym. i mowi ze w jej pracy
na 6 mezatek (raczej mlodych) 5 jest niezadowolona ze swojego malzenstwa.
Ze gdyby mialy gdzie pojsc (a nie maja..) to by odeszly.
I co ? I wniosek z tego, ze naczytaly sie cosmo i sie dusza w
malzenstwie ?
Post by Shent
Generalnie o co chodzi z tym przykladem ?
Przyklad jak przyklad.
CHcialem zachecic inne osoby do przedstawienia wlasnych doswiadczen i
wiedzy.
Napisalem ze nei wiem jakie tam powody cytat nizej zostawilas
Post by Shent
Post by Piotr Pastuszka
Wiem ze to pojedynczy przypadek, ale czy wspolczynnik nie jest szokujacy?
Czy to one mia³y zbyt wygórowane wymagania, ktorych nie spelnili mezowie,
czy tez CI mezowie sa tacy do dupy ?
Tego to nie wiemy. Ale siostra moze sie ich spytac, moze Ci to poprawi wyniki
badan.
Moze ale nie wypada byc tak wscipskim.

PiotrP

Następna strona >
Strona 1 z 9